Amulet Energi skalarnej

TimeEater
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2019, 21:52

Witam, zastanawiam się nad zakupem takiego amuletu: https://harmoniclife.pl/produkt/angel-w ... ki-pakiet/

Jego działanie i to jak działa opisane jest np w tym materiale:

Czy ktoś posiada coś takiego, interesuje się tym, lub potrafi cokolwiek z tych rzeczy potwierdzić?
ZbyniuRoksana

Zagadnienie jest o wiele szersze. Rozumiem wybór takiej formy ochronnej, choć najlepszą ochroną jest i będzie zwiększanie własnej wibracji. Czym wyższa tym łatwiej chronić swoją fizyczność przed negatywnymi wpływami z otoczenia i nie tylko.
Wydatek ponad 200 pln jest dość kuriozalnym wydatkiem. Kupowanie amuletu zrobionego przez kogoś, to tak naprawdę kupowanie przedmiotu z energią nie tylko wykonawcy danego amuletu, ale również tych osób, które dostarczają materiał do jego wykonania.
Na przykładzie innych kamieni, które powinno się kupować bezpośrednio od osoby zajmującej się sprowadzaniem konkretnych minerałów a nie np. na bazarowisku czy targach kamieni, gdzie mnóstwo osób dotykając, przeglądając takie kamienie infekuje je energetycznie, przez co omawiana wartość tych kamieni bywa tylko pozorna. Miernik nie wykryje, jaką subtelną energią dany przedmiot emanuje.
Lepszym efektem jest podjechanie do najbliższego strumienia, gdzie nie ma ludzi, wybranie intuicyjnie sobie odpowiedniego kamienia i wykonanie amuletu. Masz wtedy naturalną energię kamienia obrobionego twoją intencją (energią).
W filmie zresztą masz odpowiedź, że najlepszym sposobem jest Natura. Przebywanie na jej łonie. Tam zawsze najlepiej można się uziemić, doenergetyzować i poczuć spokój wewnętrzny.
Istnieje jeszcze niedostrzegany aspekt - twórcy wszelkiego typu amuletów, różnych innych gadżetów jak i ormusu, robią to w celach zarobkowych, bo to niezły biznes. To chyba niezbyt światłe kryterium dla przedmiotu, w który chce się pokładać swoją ufność w jego moc. Moc i siłę mamy w sobie.

Przy okazji, Czaroit nie występuje nigdzie więcej, gdyż nie jest pochodzenia ziemskiego. Ma nie znany do końca skład chemiczny, gdyż każda próbka tego minerału posiada inny skład, jest zwyczajnie zmienny.
TimeEater
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2019, 21:52

Tak, zgadzam się z tobą w stu procentach. Tylko ty mówisz o wibracjach, a w filmie i tym talizmanie chodzi o jonizacje, która to ma być odpromiennikiem elektro smogu, i wzmocnieniem organizmu.

A tak na marginesie, branzoletke z czaroitu i turmalinu czarnego też posiadam.
Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

TimeEater pisze: 26 sie 2019, 20:33 zgadzam się z tobą w stu procentach
A ja nie ;)


Obecnie jestem na etapie zamawiania amuletu. Znam pana z Harmonic Life i jest naprawdę spoko. Sam sklep też rzeczowy. Korzystałem z usług i kupowałem już kilka produktów.
Wola kształtuje rzeczywistość.
slk13
Posty: 7
Rejestracja: 10 wrz 2019, 02:18

Na ali można taki kupić za kilka dolarów.

Wiele info po polsku nie ma, tylko to dzisiaj znalazłem: [bbvideo][/bbvideo]
Marti22222
Posty: 10
Rejestracja: 06 lis 2019, 15:55

Ezoteryczne klimaty trzymają się mocno. Nic nie zastąpi wewnętrznego czucia i osobistej ochrony w połączeniu z Źródłem. Nie istnieje nic pewniejszego, co łączy się z najwyższymi wibracjami. Gadżety nigdy nie dadzą tego, co możemy otrzymać poprzez szczerą intencją od serca z Góry. Przykład mnichów z miast japońskich, gdzie podczas II wojny światowej po wybuchu bomb atomowych jako jedyni nie zachorowali na chorobę popromienną.
slk13
Posty: 7
Rejestracja: 10 wrz 2019, 02:18

Marti22222 pisze: 14 gru 2019, 13:15 Ezoteryczne klimaty trzymają się mocno. Nic nie zastąpi wewnętrznego czucia i osobistej ochrony w połączeniu z Źródłem. Nie istnieje nic pewniejszego, co łączy się z najwyższymi wibracjami. Gadżety nigdy nie dadzą tego, co możemy otrzymać poprzez szczerą intencją od serca z Góry. Przykład mnichów z miast japońskich, gdzie podczas II wojny światowej po wybuchu bomb atomowych jako jedyni nie zachorowali na chorobę popromienną.
Jasne, ale my, w większości przynajmniej, nie jesteśmy mnichami w odosobnionych klasztorach, medytującymi wiele godzin dziennie, tylko często żyjemy w miastach pośród nieżyczliwych ludzi (na poziomie podświadomym i nie tylko) i ich urządzeń. Osoba będąca w jedności z energią źródłową i swoją wyższą jaźnią nawet nie zwróciłaby uwagi na to forum i temat.

Swoją drogą ostatnio zauważyłem próby dyskredytacji wiedzy ezoterycznej na YT i forach, ale nie jestem pewien, kto zaczął :think: Osoby te stoją w opozycji do popularnych poglądów wśród tzw. zawodowych ezoteryków, np. wiary w anioły, ale wnoszą nowe dogmaty podobne do tych z gnostycyzmu (wiara w demiurgów) i często wyznają solipsyzm - czyli nic nie jest obiektywną prawdą (szczególnie poglądy przeciwne ich własnym). Próbują zmienić prawdziwe znaczenie słowa "ezoteryka" w świadomości społecznej na synonim szarlatanerii, podobnie, jak stało się to ze słowem "okultyzm" (obecnie błędnie używany jako synonim zła i satanizmu). Czyżby przygotowywanie gruntu pod nowy wielki biznes-religię?
Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

slk13 pisze: 14 gru 2019, 19:23 Swoją drogą ostatnio zauważyłem próby dyskredytacji wiedzy ezoterycznej na YT i forach, ale nie jestem pewien, kto zaczął
Owszem, takowy trend się nasila. Ale to znaczy ze coraz bliżej masowego przebudzenia, bo system w desperacji większej niż zwykle broni się przed ujawnieniem. W ezoteryce jest wiele koni trojańskich, ale wszystko to podlega po prostu pod władze, mające całe centrum zarządzania trollami internetowymi.
Wola kształtuje rzeczywistość.
Marti22222
Posty: 10
Rejestracja: 06 lis 2019, 15:55

slk13 pisze: 14 gru 2019, 19:23
Marti22222 pisze: 14 gru 2019, 13:15 Ezoteryczne klimaty trzymają się mocno. Nic nie zastąpi wewnętrznego czucia i osobistej ochrony w połączeniu z Źródłem. Nie istnieje nic pewniejszego, co łączy się z najwyższymi wibracjami. Gadżety nigdy nie dadzą tego, co możemy otrzymać poprzez szczerą intencją od serca z Góry. Przykład mnichów z miast japońskich, gdzie podczas II wojny światowej po wybuchu bomb atomowych jako jedyni nie zachorowali na chorobę popromienną.
Jasne, ale my, w większości przynajmniej, nie jesteśmy mnichami w odosobnionych klasztorach, medytującymi wiele godzin dziennie, tylko często żyjemy w miastach pośród nieżyczliwych ludzi (na poziomie podświadomym i nie tylko) i ich urządzeń. Osoba będąca w jedności z energią źródłową i swoją wyższą jaźnią nawet nie zwróciłaby uwagi na to forum i temat.
Niezwykle trafna uwaga....osoba będąca w jedności z energią źródłową i swoją wyższą jaźnią nawet nie zwróciłaby uwagi na to forum i temat...co nie znaczy, że może tutaj zaglądać :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Amulety i talizmany”