Czemu tak trudno znaleźć kobietę do zwykłych rozmów?

Kącik miłosny dla obudzonych, kącik uczuć, kącik łączenia serc, kącik randkowy, albo po prostu poznajmy się pokochajmy zostańmy razem na zawsze. Znajdźmy się. Chcę dzielić życie z obudzoną istotą.
Zelpin
Posty: 5
Rejestracja: 27 sty 2021, 04:38

Od dłuższego czasu zastanowiam się co jest z mną nie tak lub też zastanowiam się co jest nie tak z dzisiejszymi kobietami?

Może i nie jestem wysportowanym i dobrze zbudowanym obiektem pożądania ale do nieatrakcyjnych też nie należę. Uważam że jestem przystojnym tylko szczupłym facetem. Poza tym jestem inteligentny i oczytany i potrafię rozmawiać o wszystkim i na wiele tematów mam sporą wiedzę. Poza tym jestem kulturalnym nadwrażliwym Empatą.

Jestem odpowiedzialny i zaradny. Mam dobrze płatną pracę, samochód i żyję na swoim.

Mam kilkadziesiąt hobby i zainteresowań.


Mimo to żadna kobieta nie chce z mną nawet pisać.

Założyłem 2 lata temu konto na kilkudziesięciu, chyba wszystkich portalach randkowych i społecznościowych. Szukałem tam jakiej kolwiek realnej znajomości, koleżanki, przyjaciółki. Nie stawiałem żadnych oczekiwań i nigdy nie pisałem o seksie. Mimo to żadna kobieta nie chce mi odpisywać ani z mną się spotkać.

Już zaczyna to powoli robić w mnie jakąś traumę bo zawsze miałem ogromny szacunek do kobiet ale jakoś ostatnio tracę szacunek do kobiet, tracę do nich cierpliwość. Zaczęło coraz częściej pojawiać się obrzydzenie i moje libido które zawsze było wysokie nagle zaczęło byc sporym problemem i przestałem odczuwać podniecenie do kobiet.

Z przerażeniem patrzę na to że nie znajduję empatycznych i żadnych kobiet do rozmowy. I męczy mnie to że od dziecka nigdy nie miałem koleżanki ani przyjaciółki i ciągle tylko sami faceci są w moim życiu.
Mara555
Posty: 2
Rejestracja: 31 sty 2021, 19:07

To porozmawiajmy
HappinessLove
Posty: 2
Rejestracja: 12 lut 2021, 21:42

:)) Może zwykłe rozmowy kobiety prowadzą z koleżankami. Chcesz się przyjaźnić z kobietą bez seksu, to raczej niemożliwe, no chyba, że ma kochanka, to jakoś by dała radę. Lepiej szukaj przyjaciół wśród mężczyzn. I czemu tęsknisz do zwykłych rozmów skoro jesteś inteligentny, oczytany empatyczny i jaki tam jeszcze... Nie lepsze by były rozmowy niezwykłe? Pozdrawiam.
szczypiorek
Posty: 102
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: ...

HappinessLove pisze: 12 lut 2021, 21:58Chcesz się przyjaźnić z kobietą bez seksu, to raczej niemożliwe
No więc... ja seksu to nie doświadczyłem w życiu, a przyjaciółkę mam. Fakt, że znamy się z medytacji, a to stawia sytuację w innym świetle, ale czy ten świat aż tak się stoczył? Czyli mogę zrozumieć czemu jedna taka osoba nie chciała się przyjaźnić (w tym przypadku dobrze, że tak wyszło)... eeee... to mi teraz głupio. Nie pomyślałem, że przyjaźń oznacza chęć włażenia kobiecie do łóżka. Sądziłem, zawsze że przyjaźń to coś więcej niż koleżeństwo, relacja oparta na zaufaniu i możliwości otwartej rozmowy. Tego szukałem i to znalazłem. Dwoje przyjaciół wspiera się wzajemnie i razem rozwija. O zbliżeniach nie ma mowy.

Chyba, że tu chodzi o inną przyjaźń, taką z możliwością przejścia do czegoś innego. Kurcze, to ja faktycznie nic nie wiem o kobietach.

Może ja jestem idealistą, albo nie załapałem jak świat się stoczył. Czyli lepiej nie zbliżać się do kobiet bo mnie zaraz oskarżą o molestowanie. "Pójdziesz ze mną na randkę" i od razu sąd... ale fakt faktem na portalach randkowych i apkach to ciężko kogoś znaleźć. Tylko legendy mówią, że to możliwe.

Chociaż nie wiedząc jak działać i nie mogąc się nawet nikogo zapytać to faktycznie jest łatwo przeszacować i wylądować w więzieniu za molestowanie. Niebezpieczne to randkowanie w tej części wszechświata, to może lepiej niech się ci ludzie obudzą.
Zelpin
Posty: 5
Rejestracja: 27 sty 2021, 04:38

Widzę że nie ma zbyt wiele odpowiedzi czy wyjaśnień ale doceniam i cieszę się że są chociaż trzy :). Zgadzam się z wypowiedzią użytkownika #Szczypiorek. Masz wiele racji w tym co piszesz.

Użytkowniczka #HappinessLove też dziękuję za twój komentarz. Rozmowa mogła by być niezwykła ale chyba zbyt rzadko przeżyłem takie rozmowy w swoim życiu. Póki co mam wrażenie że zbyt mało jest jakich kolwiek rozmów między ludźmi. A co dopiero mówić o niezwykłych. Jak to jest że jedni ludzie nie mają tego problemu aż w takim stopniu. Dlatego że gdy próbowałem o tym rozmawiać z swoimi kolegami to dziwili się i mówili stary ja nie mam takiego problemu. Nie narzekam na zbyt rzadką ilość spotkań czy rozmów.

Za każdym razem kiedy próbuję naprawić swoje życie i przestać cierpieć przez to co mnie boli w taki sposób żeby zrozumieć problem. A zrozumieć go właśnie prubuję poprzez rozmowę z ludźmi i próbę zrozumienia ich punktu widzenia. Niestety często nie da się zrozumieć ludzi a oni nie mogą mnie zrozumieć. Jeśli każdy z nas ma inne normy, standardy. Dla mnie spotykanie się raz w tygodniu z kimś z kim mógłbym stwierdzić że mam dobry i stały kontakt to minimum. Natomiast żebym kogoś mógł nazwać przyjacielem to oprócz lojalności, szczerości liczył by się też kontakt kilka razy w tygodniu. Ludzie czasem też mają w moim mniemaniu głupie przekonania. Że przyjaźń damsko męska nie istnieje. Że facet który ma kobietę nie powinien mieć koleżanek. Że przyjaźń z kobietą bez seksu nie istnieje a z seksem też nie istnieje.

Bolało mnie też kiedy próbowałem na te tematy rozmawiać z ludźmi a oni twierdzili że robię z siebie ofiarę bo się żalę a nie powinienem. Więc najlepiej porostu było mnie wyśmiać że jestem słabszy w stadzie. Facetem Beta zamiast Alfa? Przez co często jestem tak wycofany do ludzi ze nie mam chęci już pisać pierwszy do kogoś tyle co kiedyś czy w ogóle inwestować tyle co znajomość co kiedyś.

Użytkowniczko #Mara555 możemy porozmawiać tylko wiedz że jedna rozmowa w jeden dzień nic nie zmieni. Ja nie potrzebuję przelotnych rozmów z przypadkowymi osobami tylko marzę o stałych przyjaźniach. Obustronnie angażujących się w kontakt nie na chwilę. Poza tym ciężko mi wkładać zaangażowanie w relacje na dużą odległość czyli taką powyżej 50km wokół Katowic i aglomeracji śląskiej. Bo 50km raz w tygodniu mogę zrobić do kogoś żeby przyjechać w gości ale na więcej kilometrów to nie wyrobił bym na paliwo. A ja nie lubię znajomości z ludźmi z którymi nie ma możliwości się spotykać :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Randki”