Cześć

Awatar użytkownika
Jibril
Posty: 1
Rejestracja: 14 sie 2021, 18:59

Hej! <3

Chciałam się tylko z Wami przywitać. Nie za bardzo wiem co mogłabym tu napisać i nie za bardzo mam ochotę się otwierać przed obcymi ludźmi (bez urazy).
Może to zabrzmi... sama nie wiem. Poszukuje kogoś z kim mogłabym porozmawiać o duchowości, świadomości i po prostu życiu. Miałam kilku znajomych, ale... Nie mam pojęcia czy teraz nie przejawia się przeze mnie jakiś ból, czy samotność. Nie wchodzę na takie fora i dawno nie byłam. Nawet nie wiem jak mam się zachować. Nie jestem też osobą towarzyską, ale... Przepraszam, dość marnie mi idzie pisanie tego posta. Zamknęłam się trochę na ludzi nie tylko w realnym świecie, ale i online bo spotkałam bardzo toksycznych ludzi, którzy mną manipulowali.
Nie wiem czy można podać w wiadomości przywitającej się numer gadu gadu. Wiem, że większość ludzi już nie używa tego komunikatora, ale może jednak?
Nie wiem też, czy ktoś mi odpisze w temacie, ale może jakby ktoś miał jakieś pytania... Postaram się odpowiedzieć.
Powiem tylko, że staram się rozwijać i żyć. Opiekunowie duchowi teraz mają mi pomagać w odejściach emocjonalnych od toksycznych ludzi. Może dlatego ostatnio się z nikim nie dogaduje? Jestem dzisiaj trochę smutna, zagubiona, ale są to po prostu uroki życia. Mam nadzieje, że tą energią nie przyciągnę znowu jakiś złych ludzi... Mam nadzieje, że to tak nie działa. Może to błąd, że tu pisze, ale przecież zamykając się na cały świat nie poznam nowych ludzi nawet jakbym chciała.
Mam nadzieje, że gdzieś we wszechświecie jest mój przyjaciel, którego kiedyś spotkam.
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 97
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: Cebulandia

Możesz spróbować zacząć od mChatu. Ostatnio bywa tam mało ludzi (przeważnie ja go spamuję). Na forum możesz pisać prywatne wiadomości jak masz 5 postów pod dowolnymi tematami. Annika czasem wpada i jak ją dopadniesz to pytaj bo ma dobre przemyślenia i otwartą przestrzeń serca. Mi dobrze doradziła wybór książki a jestem molem książkowym.

Na początku mojej obecności na forum część osób proponowała nawet organizację spotkań np. we Wrocławiu (chyba Wichrołak proponował).
Odkąd przeszedłem pierwszy kurs vipassany widywałem ogłoszenia np. wspólnych medytacjach w różnych miastach, ale w gruncie rzeczy nie wiesz na kogo trafisz. Ludzie są różni i czasem trafisz na obudzonego lub obudzoną która wybiera inną ścieżkę rozwoju.

Według teorii którą kiedyś przekazał mi jeden nauczyciel jogi: Wiele jest dróg na szczyt.
Ja po latach doświadczeń powiedziałbym: Wiele jest szczytów w górach.

Ty wybierasz która droga jest dla ciebie i zawsze obserwuj czy osoba której zaufałaś podąża ścieżką która jest dla ciebie właściwa.
Pewne ścieżki są dobre na pewnym etapie rozwoju i na nim muszą się pojawić pewni ludzie, którzy w ten czy inny sposób wywołają zmianę.

Z toksycznością to jest też takie coś w człowieku i to się chyba nazywa syndrom ofiary. Czyli emisja pewnego typu przyciągania.
Prawo przyciągani mówi, że czym emanujesz to przyciągasz. Zmiana emisji polega na usunięciu niepotrzebnych programów z podświadomości.
Podświadomość zaś wymaga czasem pewnych działań w fizycznym świecie. Czegoś co może wygląda na głupie, ale jest sygnałem, że coś się kończy a coś zaczyna.

Na tym forum od jakiegoś czasu pisze mało ludzi. GG to trochę wymarły komunikator no i te jego denerwujące dźwięki :) przypomniały mi się czasy gdy siostra czatowała, a ja próbowałem spać. Mieszkaliśmy w tym samy pokoju wiele lat. Dwa różne charaktery zamknięte w 4 ścianach.

Osobiście preferuję jednak spotkać kogoś na drodze życia lub spontanicznie nawiązać znajomość na jakimś wydarzeniu w którym biorę udział (nowe doświadczenie bo w przeszłości byłem zbyt zamknięty by to uczynić). Kiedyś daaaaawno temu astraldynamics miał swój czat (nie PHP chat ale taki normalny chat w Javie bez możliwości przeglądania historii) i tam można było znaleźć fajnych ludzi do pogadania.

Odnoście wypowiedzi publicznych to uważaj by za dużo nie pisać o sobie. Inaczej wylądujesz jak ja na pręgierzu firmy... w sensie gadasz z ludźmi którzy czytają twoje wypowiedzi lub może nawet z nimi rozmawiasz online ale nie wiesz, że znasz ich w realu. Tymczasem te osoby wykorzystują wiedzę przeciwko tobie nie mając odwagi realnie przyznać się do tego, że to z nimi rozmawiałaś. W takim przypadku zmiany życiowe stają się obowiązkiem. To tak trochę jakby nagle uświadomić sobie, że wszyscy wiedzą o tobie coś czego nigdy byś im nie powiedziała. Czyli: umiar i ostrożność.
Awatar użytkownika
BPW
Posty: 5
Rejestracja: 20 kwie 2021, 17:05

Witam serdecznie na forum. Zapewne po pewnym czasie znajdziesz coś dla siebie. ;)
"Ból po stracie jest tak silny, jak silna była więź"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przywitania”