Joyce Kilmer - Trees

Piszesz coś do szuflady? Publikuj tutaj. Jeżeli chcesz podzielić się autorem, którego lubisz, przeklej jego twórczość.
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 96
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: Cebulandia

Joyce Kilmer - 1886-1918 pisze:"Trees"

I think that I shall never see
A poem lovely as a tree.

A tree whose hungry mouth is prest
Against the sweet earth's flowing breast;

A tree that looks at God all day,
And lifts her leafy arms to pray;

A tree that may in summer wear
A nest of robins in her hair;

Upon whose bosom snow has lain;
Who intimately lives with rain.

Poems are made by fools like me,
But only God can make a tree.
Nim wydasz wyrok na piękne drzewo i ptaki które żyją w koronie jego. Zastanów się urzędniczko droga, ministrze, leśniku i cieślo. Czyż nie lepiej było by w cieniu tego pomnika przyrody wypić herbatę? Przysiąść na chwilę w pędzie swego życia i zastanowić się nad jego sensem? Na chwilę zapomnieć że jesteś tu służbowo, wziąć wdech głęboki do płuc i przepony po czym przemyśleć swój wyrok śmierci. Otwórz swe serce i spójrz na to wspaniałe arcydzieło Boskiej ręki które tak wielu służy w lasach oddając się całej leśnej społeczność. Nie bądź okrutnikiem, odstaw swój sędziowski młotek i uniewinnij uwolnij i zostaw. Daj żyć i niech i twoje dzieci, wnuki i prawnuki mogą cieszyć się i bawić w cieniu tego pięknego drzewa.

Nie skazuj lasów na wyginięcie.
Pomyśl, odczuj, pobłogosław i daruj życie.
Nie sztuką jest nie popełniać błędów, ale sztuką jest wyciągać z nich wnioski i nie powielać ich.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiersze i poezja duchowa”