Kim mogą stać się zakeczupowani...

Tematyczny zbiór informacji wykorzystujący zasoby Biblioteki obudzonych i inne źródła. Własne wnioski i przemyślenia tematu mile widziane.
Marti22222
Posty: 87
Rejestracja: 06 lis 2019, 15:55

Pozwoliłam sobie tu wrzucić tekst, skrót spostrzeżeń na wiadomy temat, za który Zbynio np. na FB został zbanowany na 90 dni za niepochlebne spostrzeżenia związane ze szczypawkowym amokiem.

KIM MOGĄ STAĆ SIĘ ZAKECZUPOWANI
Część 1


Mam sposobność, a raczej muszę przebywać wśród osób, które świadomie, albo nieświadomie lub z bojaźni przed utratą pracy czy w wyniku natrętnego nagabywania przez członków rodziny czy media głównego „ściekowego” nurtu, dali sobie wprowadzić do własnego organizmu cudowny preparat genetyczny tak mocno reklamowany we wszystkich dostępnych mediach podprogowo za nasze, podatników pieniądze. Ostatnio w radiu nakręca się koniunkturę na czwartą dawkę, argumentując jej zasadność tym, że starsze osoby dopytują się, kiedy wreszcie będzie dostępna!!!

Niestety, większa część z tych osób uwierzyła w tzw. telewizyjną prawdę i zapewnienia niejakiego ministra choroby (z zawodu ekonomisty) o bezpieczeństwie tych pseudo preparatów, za które dziwnym zbiegiem okoliczności prawnie nie odpowiadają ani producenci tego dobrodziejstwa, ani minister choroby, ani lekarz dopuszczający ani pielęgniarka podająca owy eliksir pacjentowi.

Żeby było ciekawiej, producenci widząc ogrom powikłań, a jeszcze większe, więc niewyobrażalne zyski, sami w ulotkach tych preparatów przezornie umieścili powikłania typu zakrzepica, zapalenie mięśnia sercowego itp. zaznaczając, że pacjent przyjmujący ich eliksir dobrowolnie bierze udział w eksperymencie medycznym, tym samym pozbawiając pacjenta możliwości prawnego dochodzenia jakiegokolwiek odszkodowań za utratę zdrowia po przyjęciu cudownego eliksiru. Zatem producent, przedstawiciele władzy czy personel medyczny może bezkarnie działać uzyskując przy okazji profity finansowe, które są ważniejsze od zdrowia ludzkiego.

Żeby było jeszcze ciekawiej, we Francji firmy ubezpieczeniowe już przestały wypłacać z polis na życie pieniądze rodzinom zmarłych, którzy zakeczupowali się cudownym preparatem argumentując – dobrowolny udział w eksperymencie medycznym jest równoznaczne z popełnieniem samobójstwa (źródło).

Wracając do sedna tematu, trzema mieć świadomość, iż osoby po jednej lub dwóch dawkach eliksiru nie muszą mieć jakichkolwiek mentalnych czy czysto fizycznych kłopotów zdrowotnych. Wynika to stąd, że preparaty genetyczne mają zróżnicowaną zawartość w zależności od kodu znajdującego się na opakowaniu preparatu.
Zatem mając szczęście, możemy trafić na placebo, na preparat genetyczny lub to coś, co w organizmie ludzkim zwyczajnie żyje i się rozwija. Stosowne linki będą pod treścią w części 3, by nie było, że głoszę jakieś teorie spiskowe i by FB nie mieszało się do wolności słowa.

Szczęśliwcy, którzy poprzestali na jednej lub dwóch dawkach preparatu z placebo faktycznie wygrali na loterii. Niestety, trafiając na chociażby jedną dawkę „nie placebo”, będą mieli kłopoty, które pojawią się na pewno po trzeciej dawce, nie wspominając o tzw. busterach (dawkach przypominających, zwłaszcza szeroko stosowanych w Niemczech, gdzie już mają niepochlebną opinię), które po podaniu wywołują co najmniej dyskomfort w samopoczuciu utrzymujący się nawet przez kilka dni, jeżeli weźmiemy pod uwagę młody, jeszcze zdrowy organizm.
Zmiany można podzielić na te niewerbalne, związane z emocjami, z wrażliwością, z logicznym czy też twórczym myśleniem i na te, które bezpośrednio wpływają na zdrowie, samopoczucie i komfort fizyczny. Jedne i drugie w pewnym okresie czasowym przynoszą opłakane skutki, nieadekwatne do wątpliwych korzyści, które i tak są mocno naciągane przez telewizyjną, jedynie słuszną prawdę ochoczo wspieraną przez korporacyjne typu FB, YouTube czy Google...cdn.

Źródło: ZbyniuZbynio
Marti22222
Posty: 87
Rejestracja: 06 lis 2019, 15:55

KIM MOGĄ STAĆ SIĘ ZAKECZUPOWANI
Część 2


Sfera niefizyczna zainfekowanych eliksirem bywa ciekawym zjawiskiem do obserwowania. Nadmieniam, że chodzi mi o te osoby, które nie miały zbyt dużo szczęścia i trafiły na dawki nie-placebo.

U osób starszych pojawia się otępienie, znaczne zwolnienie możliwości logicznego myślenia, kojarzenia faktów czy wręcz chwilowe zawieszanie się. Biorąc pod uwagę postępującą degradację w pamięci krótko trwalej, ogólny obraz takiej osoby po trzech dawkach niezmiernie zasmuca.
Przestaje być kompetentną osobą, traci umiejętność samodzielnego, niezależnego działania. Coraz częściej bywa zagubiona w przestrzeni, w której wykonuje określone obowiązki. Można powiedzieć, że z czasem stanie się niebezpieczna, gdy w świadomości powstają coraz większe luki nie tylko w zapamiętywaniu wykonanych lub nie wykonanych czynności czy podjętych decyzji, których skutki mogą być nieprzewidywalne Powoli staje się zwykłym robotem, który oczekuje na decyzje, zalecenia i nakazy, gdyż zatraca umiejętność samodzielnego podejmowania decyzji. Gdy ma się do czynienia z jedną z tak funkcjonujących osób, można temat ogarnąć. Większy problem pojawia się wtedy, gdy w ciągu zależnych działań czy to produkcyjnych czy decyzyjnych tych osób przybywa. Nie muszę pisać, jakie mogą się pojawić konsekwencje w najbliższej przyszłości.

W lepszej sytuacji są osoby młodsze, których witalność jest na niewspółmiernie wysokim poziomie wobec osób wiekowych. Niestety, emocjonalność tych osób również mocno siada. Osoby żyjące systemowo również systemowo się zachowują, ale posiadają w sobie ludzkie odruchy i emocje, które powodują, że masz do czynienia jeszcze z ludzką, na swój indywidualny sposób czującą istotą.
Jednak niektóre jednostki odcina od wszelkich emocji, jakby zostali wyczyszczeni z wszelkich stanów emocjonalnych. Odnieść można wrażenie, że przy kontakcie z taką osobą widzisz fizyczną powłokę i nic ponadto.
Osoby o większym czuciu i widzeniu z automatu wyłapują, kto został trafiony prawdziwym eliksirem z syntetycznymi genami czy wersją z tym czymś. Oczy takich osób nie zdradzają żadnych emocji poza zagubieniem i obojętnością. Osoby zainfekowane preparatem nie-placebo zwyczajnie odcina od wyższych emocji. Schodzą do poziomu głupkowatej rozrywki płynącej z TV, przenosząc telewizyjne klimaty na swój prywatny grunt.
Niestety, takim osobom już nie da się pomóc, gdyż produktu genetycznego nie wypłuczesz, nie zniwelujesz w swoim organizmie, bo wrasta w tkanki ciała, powodując daleko idące zmiany nie tylko w sferze empirycznej, ale zwłaszcza w sferze fizycznej, która jest o wiele bardziej niebezpieczna, gdyż może przyspieszyć w znaczny sposób zejście z tego świata...cdn.

Źródło: ZbyniuZbynio
ODPOWIEDZ

Wróć do „Opracowania”