• Partnerzy

mChat

  • Edyta11 lip 2019, 19:17
    LukeSkywalker a może gonią cię po prostu twoje "problemy", z którymi z czasem zdołasz się uporać. Mój kolega kochał sport i mało zarabiał, któregoś dnia wykupił za dosłownie kilka złotych kurs na instruktora na gruponie. Poszedł na kurs dostał jakiś papier a dziś nie dość że robi to co lubi to jeszcze mu za to płacą. Wierzę, że ci się uda...
  • Klaudia11 lip 2019, 22:22
    @Edyta dziękuję 😘
  • Klaudia12 lip 2019, 13:33
    @Edyta a ten Pan działa na odległość?
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 13:35
    Po raz kolejny chciałem że sobą skończyć i coś mnie zablokowalo. Dlaczego? Pozytywne myślenie które skutkuje kopaniem po dupie. W pracy zauważyłem boją się co niektórzy mówić mi prosto w twarz. Efektem jest to że nie wiem o pewnych sprawach. I afera gotowa. Pospiesznie co skutkuje nerwami. Afera gotowa. Z nerwów przeciąlem sobie skórę. Praca na zasadzie domyśl się. Czyli nic nie mówią ja nie wiem co robić i afera bo nie robię. Robię to afera bo źle za wolno. 2 dni temu nie wróciłem do domu i napisałem SMS pożegnalny. I co. Coś mnie jak zawsze zatrzymalo. Mama się pobeczala. Ale mnie to nie ruszyło ona też swoje dołożył a.
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 13:39
    80%ludzi jest obudzonych? Bzdury. Jeżeli ktoś jest z północy niech przyjedzie tu na południe i pomieszanie trochę. Po raz kolejny się przekonałem że jestem tutaj wrogiem. Ludzie nie umieją żyć w pokoju. Odezwę się źle bo jak ty gowniarzu śmiesz się odzywać. Nie odezwiesz się też źle. Stworzymy człowieka na swój obraz. Więc kim jest Bóg? Po raz kolejny się przekonałem że z nieszczęść i cierpienia. Nawet zatrzyma jak chce odejść tylko karze tu siedzieć i znosic to wszystko. A to skutkuje brakiem Energi życiowej i brakiem chęci do działania. A ja nie zamierzam przez nikogo ryczeć do poduszki i podciągnąć sobie żyły pić tabletki albo się wieszać czego jeszcze nie próbowałem
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 13:44
    I już wiem jakie będzie tłumaczenie. Czym myślisz to przyciągasz. Jakoś to się nie sprawdziło zauważyłem że też takie wydarzenia są prawie natychmiast jak wizualizacje sobie tarcze biała dookoła siebie. Jest tak jak myślałem. Dobro jest egoistyczne i dba tylko o siebie. Bo oni mogą sobie zło czynić i nic im nie ma. Ale np ja czy inni mamy to znosic i się nie odzywać. Więc nie ma czegoś takiego jak co siejesz to zbierasz
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 13:55
    Widzę że po prostu trzeba się zmienić. Nie mam wyjścia. Chciałem tego uniknąć ale widać że sam tzw bóg do tego dopuszcza. Trudno. Nie po to żyjemy aby cierpieć. Trzeba wziąść sprawy w swoje dece
  • Edyta12 lip 2019, 16:26
    Klaudia naprawdę nie wiem... On prowadził kursy reiki więc na pewno to potrafi ale trzeba się z nim skontaktować i zapytać czy nadal to robi ewentualnie jego żona.
  • Edyta12 lip 2019, 16:49
    Klaudia zachęcam do zapoznania się z metoda reiki samemu. To łatwe do medytowania a same inicjacja nie jest niezbędna
  • Klaudia12 lip 2019, 18:58
    @Edyta dziękuję, dobrze działa na mnie przyroda, teraz trochę było zawirowań w pracy i najpierw był tryb walki, buntu a teraz już jak by meta przebiegnieta, dużo zadyszki zmęczenie się w dało. Takie wyczerpanie psychiczne. Jak już siądę w nowym miejscu to już pewnie zacznę nabierać sił. U mnie zmiany zawsze zaczynają się właśnie powerem a potem wyczerpaniem..... Ciągle bym spała, rano wstać nie mogę po południu zjem i już drzemka bym złapała. Ciężko trochę tak funkcjonować ale wiem że to spowodowane tym, że jednak było tego chaosu
  • Klaudia12 lip 2019, 19:05
    @LukeSkywalker Ty nie myślisz pozytywnie, tylko oszukujesz siebie, że tak myślisz. Nie masz relacji z ludźmi nie rozmawiasz z nimi tak jak trzeba, ten kontakt jest zakrzywiony to powoduje frustrację u obu stron, zamykasz się trochę w świecie dziecinnym, chcesz jak by to powiedzieć zadziałać na emocjach, dlatego w kontaktach z dziećmi jest Ci łatwiej pracować niż z dorosłymi, ale do puki nie znajdziesz porozumienia z dorosłymi to nie będziesz mógł pracować z dziećmi, bo dzieci kiedyś też będą dorośli a Ty też musisz dorosnąć. To nie w ludziach jest problem, znajdź go w sobie uświadom skąd on się wziął i wszelkie blokady znikną. Jeżeli potrzebujesz pomocy, chcesz rozmów to powinnies znaleźć dobrego specjalistę na którego się otworzysz, i nie chodzi tu o tabletki, tylko o rozmowy które mogły by Ci pomóc. Pisanie komuś idę skończyć z sobą nic Ci nie dadzą, to twoje życie to ty decydujesz jak je przeżyjesz, nikt inny.
  • Klaudia12 lip 2019, 19:09
    @LukeSkywalker do pracy idzie się zarabiać pieniądze a nie zastanawiać dlaczego Kowalski położył mi nogę. W pracy są osoby które mają znajome twarze i co tu mieszać, jeden będzie Cie lubial drugi nie. Wszędzie może się znaleźć ktoś wredny..... Nikt Ci nie każe tam pracować, możesz się zwolnić. Dla mężczyzn jest dużo pracy, pierwsze leprze ogłoszenie i do tego parę tys zarobku.....
  • Edyta12 lip 2019, 19:36
    Nie sztuka jest dawać sobie radę gdy jest łatwo...
  • Edyta12 lip 2019, 19:43
    Klaudia polecam dużo Wit c i wody z elektrolitami 😄
  • Wichrolak12 lip 2019, 20:21
    Edyta pisze:
    12 lip 2019, 19:36
    Nie sztuka jest dawać sobie radę gdy jest łatwo...
    Byle tylko nie myśleć że "ciężka praca" to jakaś wartość. Bo to akurat paskudny program. Ideałem jest sytuacja w jakiej nie musimy walczyć, nie musimy być silni czy twardzi, nie musimy mieć zbroi ani parasola, bo w tej burzy, nie trafi nas ani jedna kropla.
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 20:28
    Eee spokojnie. Na obozie też byli dorośli. Przecież pisałem jak rozmawiałem z sensei. Chcesz opini zapytaj się trenera. On ci wszystko o mnie powie. Poza tym. Relacje. Nie mam relacji z ludźmi. Ponieważ żyje w wiecznym strachu krzyku. Boję się otwierać do ludzi. Bo z doświadczenia wiem że okropnie na tym wyszedłem. Od szkoły podstawowej gdzie nie raz mnie pobito. Po dom. Gdzie pijaństwo i awantury to norma to po pracę gdzie nikt normalnie nie umie mówić. Wszystko robione w złością w gniewie. W emocjach. A potem wielkie zdziwienie bo np ja czy ktoś inny jest zamknięty do ludzi. Nie. Dzis przeczytałem świetny cytat "Ludzie najczęściej nie widzą tego że przyczynili się do zmiany drugiego człowieka" i to jest prawda. Dlatego są ludzie zamknięci bo nie chcą aby w wbijano im nóż.
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 20:35
    Spróbuj wejść do wody ale tak aby się nie zmoczyc i być sucha. Z energią i ludźmi jest tak samo. Wejdź do wody i pomyśl że nie chcesz się zmoczyc i ona nie ma na CB wpływu. Ja ludzi z sekcji traktuje jak rodzinę w jakimkolwiek wieku nie są włącznie z dorosłymi bo pokazali że są rodzina. I to nie ma znaczenia. Dzieci nie dzieci. A ludziach za duzo negatywu i to jest powodem dla którego inni ludzie nie chcą mieć wspólnego nic z pozostałymi. To poniekąd tak jakby osoba pobiła osobę i ktoś powiedział pobitej osobie problem jest w tobie nie w atakującym. Śmierć mi nie straszna. Nie dziś to w najbliższym czasie.
  • LukeSkywalker12 lip 2019, 21:04
    Zapomniałem dodać. Jeżeli ktoś mieszka przebywa w negatywnym środowisku to raczej nikt przynajmniej świadomy nie chce tej złości wyrzucać na niczemu niewinnych ludziach. Dlatego też niektórzy unikają kontaktu. Boją się że niczemu niewinny człowiek może doświadczyć jego nieswiadomego gniewu
  • Edyta12 lip 2019, 21:13
    Cóż... Gdy ja widzę osobę złośliwa zdenerwowana i awanturna to widzę kogoś kto szarpie i niszczy siebie a nie mnie...
  • Wichrolak12 lip 2019, 21:48
    Https://youtu.be/mtI8VEbrpMY?list=PLPPX ... 9EW&t=1304 Drugi wariant jaki zostanie zaprezentowany, wyraźnie pokazuje jak negatywne pole innych osób działa na nas samych.
  • Klaudia13 lip 2019, 14:03
    @LukeSkywalker rozumiem o co Ci chodzi, ale wiesz mi można z tego wyjść, potrzebujesz pomocy, rozmowy kogoś kto będzie wspólnie pracował z Tobą.... Są grupy wsparcia, są fajne osoby które potrafią pomoc. Orzerabiasz non stop te same emocje, i wciąż uważasz że ktoś Ciebie ukrztaltowal. A nie do końca tak jest, możesz mieć stres pourazowy itp... Pomysł o tym, spróbować nie zaszkodzi, nie spodo a Ci się to wyjdziesz a może rusz coś Ci pomoże się otworzyć.
  • Edyta13 lip 2019, 15:39
    Ja również polecam coś w rodzaju terapii. Czasami warto skorzystać z pomocy. W czasach gdy byłam nastolatka miałam podobne sytuacje. W dzieciństwie zanim skończyłam 8 lat miałam 13razy wstrząs mózgu a mój ojciec mamę przypalał na gazie kuchenki i robił z nią inne straszne rzeczy. Awantury wódka i wieczne pretensje łącznie z brakiem dachu nad głową. Dziś nie żałuję ani jednego dnia
  • Edyta13 lip 2019, 15:40
    Ale to co miało największy wpływ na to że wszystko z toku na rok szło w dobrym kierunku to to że pozwoliłam innym sobie pomóc. Spróbuj...
  • LukeSkywalker13 lip 2019, 19:32
    Tak właśnie uważam :) tym bardziej że to już jest odnarodzin czyli od procesu nabywania kształtowania. Za to właśnie kocham sekcje. Tam są tacy ludzie. Można niby próbować w tych grupach. Ale to jest poniekąd nie wiem. Jakby jeść trujacego grzyba i brać tabletki na tego grzyba. Tabletki można jeść wnieskonczonosc ale dopuki tego grzyba jesz nie wykeczysz się tabletkami. Dlatego trenuje uruchamiając w sobie siły. I niemalże ie przestaje myśleć o sekcji. Z innymi można porozmawiać owszem. Ale wszystko się sprowadza do tego że powinienem to miejsce opuścić jak najszybciej. Próbowałem rodzicom też uświadamiać bo widzę że cierpią. Widzę to po prostu ze maja na twarzy maski ale za nic do nich dotrzeć nie mogę. A to nie jest tak że ich nie cierpię bo pragnę aby się uśmiechnęli.alechyba twardo stoją przy swoim. Tato mimo iż jest zmęczony i dobija go ta sama praca bo pracujemy razem ciągle o niej gada jakby ja uwielbiał. A to jednak mnie chcą uznać za wariata. Dlatego robię wszystko aby narazie zmienić pracę. Zrobię parę zdjęć na castingi zmienię pracę na pół etatu co umożliwi mi skończeniu studiów i uczyć się na kursy
  • Edyta13 lip 2019, 22:02
    Jednego dnia patrzysz na drzewa i wodę i się uśmiechasz kilka dni później chcesz się zabić i robisz chorror matce (niewykluczone że to jej miłość cię przed tym zablokowała) kilka dni później snujesz plany na przyszłość... Nie widzisz jak burzliwy masz umysł? Skoro sam siebie w ten sposób traktujesz to zastanawiam się ile razy z burzliwosci mogłeś źle ocenić sytuację w obec osób które cię otaczają. Spróbuj znaleźć spokój... Poszukaj kogoś z kim będziesz mógł omówić swoje trudne sytuację zanim zaczniesz działać.
  • Klaudia14 lip 2019, 17:05
    @LukeSkywalker tylko, że osoby postronne mogą Cie wysłuchac itp dadzą tyle ile będą chcieli dać, tak czy siak nie oczekuj, że ktoś obcy będzie się zajmował Twoim życiem bo każdy patrzy na siebie, specjalista mógł by Ci pomóc mieć pewność siebie, bez tzw siły fizycznej, pancerz stworzony z ciała nie uleczy duszy
  • Klaudia14 lip 2019, 17:58
    Wczoraj była u mnie parada równości, i co zauważyłam, dużo różnych ludzi czarnych białych, babcie dziadków, dzieci z rodzicami, młodzież, zadowoleni uśmiechnięci, nikt w majtkach nie biegał jak to w tv pokazują i nikt ślimaka też nie robiła jak to w tv pokazują. Za to fajne hasła i co najlepsze anty czyli chłopcy w czerni agresywni, gotowi do boju a Ci kolorowi uśmiechnięci i dobrym słowem. Troszkę mnie to nauczyło nie pięścią tylko może właśnie uśmiechem mieć w nosie takich ludzi w czerni. Jeden tekst był fajny chłopcy narodowcy są tacy slodcy ☺️a oni już ciśnienie wulgaryzmy, środkowe paluszki w górę😂
  • Edyta14 lip 2019, 19:06
    Heh... W Warszawie inaczej to wygląda
  • LukeSkywalker15 lip 2019, 06:03
    TV wiele rzeczy nie pokazuje dlatego nie dziwi mnie to. Ciekawe że uśmiech u ludzi wywołuje takie reakcje.
  • Jacobo16 lip 2019, 16:38
    Hey Obudzeni,
  • galon16 lip 2019, 18:54
    Cześć Jacobo :)
  • LukeSkywalker17 lip 2019, 08:47
    Zwracajcie uwagę na sny. Dużo ludzi to po prostu ignoruje myśląc że to głupoty coś przypadkowego itd itd. Niestety tak nie jest. Sny mogą mieć bardzo bardzo wiele znaczeń i wiele charakterów o czym się ostatnio przekonałem. Proroczy. Przyjdzie jakąś podpowiedź odpowiedź jakieś nakierunkowanie. W postaci wydarzenia lub wydarzeń. My mówimy mamy język itd. Możemy coś powiedzieć. Pokazanie czegoś za pomocą wydarzenia to też język i forma komunikacji tak mocno ignkrowanych przez niektórych ludzi. Czyż hierogliwy egipskie to nie pismo obrazkowe? Świątynie groby itp są wymalowane scenami z życia codziennego lub np co się ze zmarłym dzieje i jego wędrówkę.
  • Jacobo17 lip 2019, 11:05
    Witajcie, mam do Was pytanie, a mianowicie: czuję że mam ochotę coś pisać, nie chciałbym jednak marnować czasu i lać wody tylko chciałbym pisać coś pożytecznego. Dlatego zastanawiam się nad pisaniem Bloga, problem trochę mam z tym że rzecz na której się dosyć dobrze znam to pieniądze. I nie mówię tu o giełdzie czy papierach wartościowych, tylko o używaniu pieniądza, gospodarowaniu pieniędzmi. No i właśnie tutaj myślę sobie że ten Blog chciałbym kierować do osób które bardziej borykają się z pieniędzmi niż do osób które mają zbyt dużo i nie wiedzą jak je pomnożyć.
  • Jacobo17 lip 2019, 11:07
    I tutaj mam do Was prośbę: powiedzcie co o tym myślicie, może jest ktoś kto mógłby mi coś doradzić. No i czy wogóle to dobry pomysł?
  • Jacobo17 lip 2019, 11:09
    A pytam się Was bo myślę że właśnie tu doradzę się osób które nadają na wyższych wibracjach.
  • Libert17 lip 2019, 13:22
    Kiedyś natrafiłem na blog o gospodarowaniu pieniędzmi. Takie porady dla ludzi, jak odkładać, zarządzać domowym budżetem. Mi to nie bardzo potrzebne z racji podejścia do pieniędzy. Ale poczytać było warto. Myślę, że jeśli jesteś w czymś mocny, to warto się z tym dzielić. Bo wielu ludzi wciąż, jak napisałeś, boryka się z brakiem pieniędzy. Nawet jeśli mają ich całkiem sporo. Tak naprawdę wszystko jest w nas. Wszystkie odpowiedzi i przyczyny niedomagań. Potrzeba jest skierować uwagę na nie, co Twoje teksty mogłyby uczynić.
  • Jacobo17 lip 2019, 16:21
    Właśnie mi o to chodzi, pieniądze nie są najważniejsze i często nie zdajemy sobie sprawy że nawet mając niewiele (tak się może wydawać) można te pieniądze tak zagospodarować że wystarcza spokojnie na wszystko. Zastanawiam się o czym mógłbym jeszcze pisać? Myślę że właśnie to jest mocna strona. Bez sensu pisać o rzeczach wzniosłych z którymi sam się mocuje. Druga rzecz to wydaje mi się że z takiego Bloga mogłoby parę osób skorzystać, tym samym zrobiłbym coś dobrego i nie marnowałbym czasu.
  • ZbyniuRoksana17 lip 2019, 18:31
    Jacobo pisze:
    17 lip 2019, 16:21
    Właśnie mi o to chodzi, pieniądze nie są najważniejsze i często nie zdajemy sobie sprawy że nawet mając niewiele (tak się może wydawać) można te pieniądze tak zagospodarować że wystarcza spokojnie na wszystko. Zastanawiam się o czym mógłbym jeszcze pisać? Myślę że właśnie to jest mocna strona. Bez sensu pisać o rzeczach wzniosłych z którymi sam się mocuje. Druga rzecz to wydaje mi się że z takiego Bloga mogłoby parę osób skorzystać, tym samym zrobiłbym coś dobrego i nie marnowałbym czasu.
  • ZbyniuRoksana17 lip 2019, 18:38
    Dobry pomysł. Równowaga w każdym aspekcie życia jest ważna. Również w kwestii finansów. Warto w tym temacie wspomagać osoby, które w tym temacie myślą negatywnie, nie radzą sobie lub zwyczajnie mają do przerobienia temat pieniędzy. Czekamy na bloga :)
  • Klaudia17 lip 2019, 18:56
    @Jacobo fajny pomysł, mnie się przyda bo kurcze nie raz jest tak że miedziaki zostają, może masz fajne pomysły i w ogóle na tak jestem
  • Klaudia17 lip 2019, 18:58
    @LukeSkywalker sny są drogowskazem, mnie się śnił dzisiaj Kleszcz duży pekaty, te czarne macki miał nasteoszone, był na jakimś lisciu i królik mały kicał a ten Kleszcz chciał się w niego wbić, a ja chciałam złapać królika, żeby wyjąć kleszcze, i śniły mi się jakieś duże znaki wypalone w trawie, ziemi coś pod aryjskje hitlerowskie, a pod tym była szafka złota. Dziwny bardzo sen
  • LukeSkywalker17 lip 2019, 22:36
    Ja zauważyłem że te potwory odpowiadają naszym emocjom. One wcale zabijać nie chcą ale im chodzi o toaby tak ktoś myślał. Nie chcą bo nie będą mieć jedzenia. Tam ktoś nas goni. Tutaj czujemy to jakoś stres strach itp. Tu czujemy tam jest to odzwierciedlenie np w postaci gonienia przez istoty. Zmieniając nastawienie zmienił się sen. Powiedziałem stóp dosyć. Umiałem powiedzieć nie co tam bardzo się o to wsciekano. Tutaj trzeba sobie powiedzieć stóp. Dam radę. Uśmiech i jedziemy z koksem.
  • Jacobo18 lip 2019, 13:29
    Klaudia pisze:
    17 lip 2019, 18:56
    @Jacobo fajny pomysł, mnie się przyda bo kurcze nie raz jest tak że miedziaki zostają, może masz fajne pomysły i w ogóle na tak jestem
    No i właśnie o to chodzi że liczymy dopiero kiedy zostają miedziaki a nie planujemy. Powinienem być wdzięczny za to co mam i tym dysponować w najlepszy sposób. Często jest tak że dysponujemy w najlepszy sposób według mojego widzimisie a nie ma to nic wspólnego zarządzaniem bez którego zostają nam miedziaki a w różnych okolicznościach sięgamy do lichwy co nigdy nie jest rozsądne, tylko mówimy sobie a co mam zrobić. I właśnie tutaj mogę wyjść na przeciw gdzie wiem co zrobić żeby od początku rozsądnie podejść do sprawy i cieszyć się życiem a nie zamartwiać o dalszy plan jakim są pieniądze. Jeżeli potrafię mądrze gospodarować to nie będę dopuszczał do przewagi nade mną pieniądza. Lub pozwolę na to i będę jego niewolnikiem lub niewolnikiem rzeczy, to już obojętne. Chcę żyć jak wolny człowiek a nie być uzależnioinym od jakiegoś papieru. A wszystkie narzędzia do tego mamy koło siebie, wystarczy kartka, długopis i spokój i chęci co pozwoli nam zobrazować stan, później plan, projekt.
  • LukeSkywalker18 lip 2019, 16:52
    Czy trudności w nawiązywaniu relacji z kobietami spotkania się itp itp nieśmiałość do ludzi może być spowodowana samotnymi poprzednimi wcieleniami np w klasztorach?
  • Libert18 lip 2019, 20:59
    @LukeSkywalker Na pewno brak akceptacji siebie wplywa na brak pewnosci i niesmialosc. A poprzednie wcielenia nie wiem, sam mam podobnie i mnichem bylem wiec moze cos w tym byc. Poprzednie wcielenie ma bardzo duzy wplyw na obecne.
  • StarSky18 lip 2019, 22:53
    Ja chyba byłam mniszką w jakimś toksycznym zakonie, wnioskując z moich problemów z samooceną i relacjami z ludźmi jakie mam od zawsze, albo rzeczywiście to co miałam w domu było aż taką patologią psychologiczną.
  • LukeSkywalker19 lip 2019, 08:52
    To ja chyba byłem Shaolin bo daleki wschód dla mnie jest niczym 2 dom. I dlatego tak dobrze czuje się w sekcji. Odizolowanie od społeczeństwa bo mnisi żyją z dala od ludzi chyba ma na to wpływ a tym bardziej kobiety bo w klasztorze same chłopy. Dlatego ciężko mi się otwierać. Zwykle badalem lub czymś się zajmowałem. Wiem też że byłem naukowcem przy szkielecie giganta. Ogólnie taki badacz że mnie :D
  • LukeSkywalker20 lip 2019, 14:50
    Chcialbym tutaj napisac ponownie o pewnej zależnosci którą zauważyłem. Po raz kolejny przekonałem się że nie istnieje co siejesz to zbierasz. Co myślisz to przyciagasz. Nie ma. A tłumienie tego w sobie kiedy dookoła jest wrząco jest bardzo niezdrowe i szkodliwe dla naszego zdrowia. Oczywscie powołam się tutaj na swoim przykładzie. Jak to jest że kiedy w domu jest spokój to np w robocie jest ostro ? Jak to jest ze kiedy w robocie jest spokoj to w domu jest ostro ? Jak to jest ze kiedy przychodzi weekend nagle rodzinka kłóci się o bzdury niczym 5 letnie dzieci i obwinia w tym wypadku mnie za to ? Nie moja wina ze nie umieja zorganizowac wyjazdy na wczasy. Jak to jest że przez to że oni kłuca sie miedzy sobą mama po mnie bo brat wyjechał się wyżywa ? Jak to jest że to przez ich kłutnie nie mamy jedzenia w domu i zamiast sie skupiac na nauce musze zj edzeniem kombinowac ? Jak to jest ze kiedy zwraca się im uwagę nagle oni się jednoczą przeciwko mnie ?
  • LukeSkywalker20 lip 2019, 14:56
    Byc moze wtedy komus zapali się swiatełko że co siejesz to zbierzesz nie istnieje. Moze masz tak jak ja ze jestem wrogiem na tej ziemi. A jeżeli nie no to ciesz się wybrancu boga który podobno nie wybiera. Tak samo nie ma wolnej woli bo jak to jest że za każdym razem ktos cos mi w nauce przeszkadza ? jak to jest ze oni jak nie po sobie to po mnie sie wyzywaja ? Nie ma po prostu nie ma wolnej woli. A pisze to i bede wiele razy pisał co doswiadczenie przyniesie ze wiekszosc tego co sie tutaj pisze to sa bzdury. Trzymanie czegos w sobie jest bardzo niezdrowe. Utnij sobie nogę i pomyśl że odrasta wiec zobaczymy czy odrosnie. Mozecie mnie banowac mozecie bóg wie co robic. Uważasz ze pisze bzdury ? Wec ciesz sie wybrancu boga który nikogo nie wybiera ale ja nie zamierzam kłamac ani zakrzywiac rzeczywistosc. Pewnie posypią się kolejne bzdury typu wydaje ci sie ze dobrze myslisz. wydaje ci sie i wydaje ci się. Cóż. wmawianie to słaba broń systemu. To jest jakies nieporozumienie. Cżłowiek chciał ze soba skończyc tydzien temu. ojeju jakie płacze. Tak to były fałszywe płacze jak cała reszta i po raz kolejny dałem nabrac się na słabą sztuczkę. Ktos powie po co to pisze. Po to aby dac swoje przykłady z tak zwanego zycia wziete które całkowicie przeczą temu o czym się tutaj mówi
  • LukeSkywalker20 lip 2019, 15:07
    Ja nie wiem co tu sie dzieje nie chce wiedzec ani tym bardziej brac to co oni. Nagle są jakogs dziwnie spokojni. Wczesniej wsciekli a teraz nagła zmiana o 180 stopni. Normalnie nie te osoby co 5 minut temu. I oczywscie ja przesadzam i mi się cos dzieje. Co tu sie do jasnej cholery dizeje oni kłuca sie specjalnie aby mnie skończyc ?? robią celowe teatrzyki ?? Gdzie jest bóg jak sie pytam