Medytacja przy otwartym sercu

Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 84
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56


Nie jest to medytacja w klasycznym pojęciu medytacji, ale jest bardzo pozytywna. Antosia to bardzo dobra kobieta i polecam ją.
Inne podejście do samego siebie. Szczególnie kiedy ma się niską samoocenę. Czym zaś jest niska samoocena? To samo zaniżanie wibracji.

Jeśli chce się pomagać innym a ma się niską samoocenę to należy obowiązkowo znaleźć w sobie te pozytywne rzeczy. Nie chcę nikomu zaszkodzić, ani nikogo oceniać.
Ta medytacja była na wyjeździe w Kostrzycy koło Jeleniej Góry.

Sam mam jeszcze trochę do przerobienia i szczególnie w pracy czuję spadek energii lub nawet dołek, ale taki klimat. Regularne medytacje pomagają.
Chociaż czasem jak wrócę z pracy czuję nadal konieczność zrobienia godzinnej vipassany lub pobiegania. Wszystko jest po coś i kawałek po kawałku należy się zmieniać. Nie wszystko od razu, ale da się.

Na jednym ze zdjęć widać, wosk który uformował się w serce. To zdarzyło się podczas gdy jedna z osób przerabiała trudną traumę.
Czasem właśnie te smutne wydarzenia uczą nas najwięcej. Ja nie mam żalu o to wszystko co w życiu wydarzyło się smutnego. W końcu pamiętamy głównie to co smutne, ale w życiu nie było tak źle. Jak by pamiętać to wszystko co było fajne to życie było by piękniejsze. Szklanka do połowy pełna, tylko ta mała drobna zmiana myślenia i wszystko jest lepiej. Wracam do domu, napełniam się pozytywną energią i już wszystko jest dobrze. Jeśli zaś nie to zawsze można iść na spacer lub do lasu posłuchać ptaków.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Medytacja”