Obudzeni pomóżcie zrozumiec !

Szukam informacji. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Pomóżcie.
Jacobo
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2019, 20:55

Witajcie,
Od dawna szukam odpowiedzi na pewne zagadnienie dotyczące bezpośrednio mnie.
A mianowicie,
od wielu lat manewruje miedzy dwoma sferami - bycie obudzonym a zarabianiem pieniędzy.
Odkąd sięgam pamięcią zarabianie pieniędzy było dla mnie priorytetem, status z tym związany i wszystko co za tym idzie, lecz w między czasie
wszedłem także na ścieżkę na której zacząłem szukać siebie co coraz bardziej zaczęło się rozwijać.
Zauważam że wszystkie projekty które zaczynam to tylko pogoń za pieniędzmi a ja nie chce tego robić. Ostatnio po raz kolejny rzuciłem wszystko z takim nastawieniem i premedytacją że to powinno samo przyjść co ja mam dalej robić.
Bardziej w pigułce chciałbym zadać tak to pytanie- Jak znaleźć odpowiednie dla mnie zajęcie aby nie kłóciło się ono ze mną a także żebym mógł sie z niego utrzymać ? Nie chcę już gonić za pieniędzmi.
Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana bo nie chcę też mieszkać tu gdzie mieszkam ponieważ to tempo w tym mieście już mi nie odpowiada.
Jeżeli ktoś Was mógłby mi doradzić lub w jakiś sposób pomóc
to będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.
Weronika
Posty: 1
Rejestracja: 17 cze 2019, 11:30

Witam
Na początek proszę abyś każdą radę jaka będzie Ci dana przemyślał po swojemu - na wyczucie. To bardzo ważne, ponieważ "Twoja dusza - Twoje Ja" podpowie Ci delikatnie przez wyczucie co jest dla Ciebie najlepsze. Podstawą jest przed każdą decyzją wyciszenie, aby umysł Ci nie zakłócał.
Moim zdaniem powinieneś przypomnieć sobie co najbardziej lubisz robić, ponieważ wykonując pracę, którą lubisz będzie Ci dawała zadowolenie. Nie spiesz się, Twoja intuicja podpowie Ci.
To samo dotyczy miejsca zamieszkania. Jeżeli czujesz, że powinieneś je zmienić to sprawdź jeszcze po wyciszeniu. Uspokój swój umysł, poproś Stwórcę by Ci doradził co masz wybrać. Odpowiedź przyjdzie przez myśl albo przez jakąś sytuację. Nie pośpieszaj. Intuicję zawsze "wyczujesz" w spokoju. Co do pieniędzy to trzeba tylko zmienić ich ważność, usunąć z pierwszego miejsca, zmienić swój stosunek do nich. Traktować je jak każdą rzecz potrzebną do przeżycia.
Na stronie Aronjasnowidz znajdziesz wsparcie w każdej sprawie. Pytaj również tutaj.
https://www.youtube.com/channel/UC4szvf ... uzQ/videos
Serdecznie pozdrawiam.
ZbyniuRoksana

Podpinam się pod trafną wypowiedź Weroniki.
Od siebie dodam, że pieniądze są po to, by z nich racjonalnie korzystać. Nikt nie powiedział, że rozwój duchowy nie można połączyć z materialnym aspektem. Jeżeli posiadasz zdolność zarabiania dużych pieniędzy to po to, by je wydatkować dla siebie ale i z dobrem dla innych.
Sam fakt, że szukasz oddechu, spokojne przystani, przestrzeni to już wielka zmiana. Ale żyjesz w konkretniej rzeczywistości, gdzie utrzymanie zależy od pieniędzy, zatem gdy je zaczniesz negować, to sytuacja może się diametralnie zmienić, bo taką przestrzeń kreujesz myślami.
Zmieniasz się wewnętrznie, a ta zmiana ma nauczyć Ciebie równowagi pomiędzy sferą materialną (bez negowania jej) a duchową. Gdy doprowadzisz do równowagi obydwie kwestie, to rozwiązania same przyjdą. Na siłę nic dobrego nie wyniknie. Lepsza intencja zmiany, a z czasem pojawią się satysfakcjonujące dla Ciebie rozwiązania, które dadzą Tobie wewnętrzne spełnienie i radość z życia, bo po to tu jesteśmy, by cieszyć się własnym istnieniem i rozwijać się bez końca.....
Jacobo
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2019, 20:55

Dziękuję Wam za wypowiedzi,
problem także w tym ze mam tendencję do wpadania w skrajności, z drugiej strony myślę sobie czemu nie- może warto by to wykorzystać.
Dlatego w ciszy za waszą radą będę szukał odpowiedzi.
Pozdrawiam.
ZbyniuRoksana

Popadanie w skrajności to szukanie owego nieuchwytnego wyważenia, wyczucia i wczucia sie w siebie, co mi odpowiada, a co nie za bardzo. Oby tylko te skrajności nie stały się dla ciebie sportową konkurencją. Powodzenia!
Awatar użytkownika
Libert
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2019, 23:48

Mam dokładnie to samo. A raczej miałem. Pogoń za kasą, praca po naście godzin. Albo brak pracy, szukanie odpowiedzi. Od skrajności do skrajności. Teraz zmieniłem trochę podejście. Choć jeszcze sporo do zrobienia. Pracuję nie więcej jak 8h. Jak już się zdarzy dłużej to potem sobie nadrabiam dniem wolnym, czy po prostu wcześniej kończę. Staram się cieszyć czasem w pracy, cieszyć pieniędzmi które otrzymuje i co ważne uspokajać rozum, który ciągle czegoś potrzebuje. Im mniej wydaję tym mniejsze parcie na pracę.
Mieszkam na wsi, więc trafiłem trochę lepiej od Ciebie :)
Poszukaj tej harmonii, na wyczucie. Sam będziesz wiedział ile pracy wystarczy, ile chcesz odpocząć. Czasem odpoczywać też trzeba się nauczyć. Jest tyle możliwości a mam wrażenie że niektórzy w swoim życiu tylko pracują z przerwą na sen. Smutne ale i ciekawe doświadczenie.
Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Staram się oddzielić słowa "praca" i "pieniądze". Myślenie że finanse dostane dzięki pracy wciskają w system "zasłużę na to, zrobię coś by otrzymać, za darmo nic nie ma". Jeśli w to uwierzymy to tak będzie. Odrzucam taki system. Pracuję mało, lekko, zarabiam niedużo ale stać mnie praktycznie na wszystko czego mi trzeba na moim poziomie życia. Często wpadają mi też niespodziewane dochody, jakieś bonusy itp. Po prostu otwieram się na obfitość, na jej przyjęcie.

Druga rzecz to ikigai. I to do jego osiągnięcia dążę.

Obrazek
Wola kształtuje rzeczywistość.
Jacobo
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2019, 20:55

Dziękuje za dalsze wypowiedzi!
Wydaje mi się że moje myślenie jest ciągle powiązane z jednej strony tym że pochodzę z małej miejscowości,
gdzie parcie na pieniądze zostało mi też wpojone/ jako ważny atut rywalizacji i uwarunkowania pozycji społecznej.
Dzięki powyższym wypowiedziom ale generalnie też dzięki mojej metamorfozie zaczynam widzieć ile tak naprawdę mam,
bardzo też podoba mi się wasze nastawienie co do pieniądza, z czego myślę że także mogę skorzystać.
Libert piszesz że trafiłeś na wieś i masz trochę lepiej ode mnie, fakt nie zaprzeczę ale powoli kiedy tak sobie nad tym pomyślę to
ja pewnie też nie jestem tutaj bez przypadku, pytanie tylko jak rozszyfrować tą zagadkę?
Wichrolak czy masz może jakieś jakieś ciekawe linki do źródeł IKIGAI?
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Jacobo pisze: 20 cze 2019, 16:33 Wydaje mi się że moje myślenie jest ciągle powiązane z jednej strony tym że pochodzę z małej miejscowości,
gdzie parcie na pieniądze zostało mi też wpojone/ jako ważny atut rywalizacji i uwarunkowania pozycji społecznej.
Zapewne. Też jestem z małego miasta pełnego małych ludzi o małych umysłach. Nie jest to jakaś złośliwość z mojej strony, po prostu tak jest. Takie myślenie to zwykłe blokady i programy myślowe. W porzuceniu takich schematów może pomóc np jakiś drobny symboliczny rytuał, np jutro, gdy nadchodzi obrót koła roku. To doskonały moment na formowanie woli. Podziękuj za doświadczenia jakie miałeś, wyciągnij wnioski z tych nauk. Zamykasz ten etap i otwierasz się teraz na stabilność, spokój, dostatek i obfitość w całkowitej zgodzie z tobą, bez poświęcania się i działania na siłę.
Jacobo pisze: 20 cze 2019, 16:33 Wichrolak czy masz może jakieś jakieś ciekawe linki do źródeł IKIGAI?
Na IKIGAI wpadłem nie dawno i nie wchodziłem głębiej w temat. Sam wykres jest czytelny, możemy osiagnąć taki punkt, gdzie z przyjemnością i spokojem na własnych warunkach będziemy sie realizować a jeszcze będzie to dobre dla świata i zapewni nam dostatek.
Wola kształtuje rzeczywistość.
IAmBack
Posty: 3
Rejestracja: 14 gru 2019, 13:22

Ponieważ jesteśmy ludźmi, mamy swoje pasje, zainteresowania, hobby, inspiracje itp. Żeby osiągnąć stan, w którym zarabianie nie będzie tylko przykrym przymusem należy rozwijać w sobie, którąś z tych pasji, umiejętności z nią związanych ."Pasja" sprawia, że wchodzimy w daną aktywność raz za razem, czerpiąc z niej przyjemność, satysfakcję, być może spełnienie i coraz wyższy stopień specjalizacji. I to właśnie specjalizacja otwiera nam możliwości zarobkowe. Oczywiście dana aktywność musi posiadać aspekt kreatywności, bo tylko wtedy będzie nas "ciągle" i na nowo "kręcić" i posiadać potencjał dla naszego ciągłego rozwoju. To właśnie nasze umiejętności pozwalają wydostać aspekt kreatywności, potencjalności, niepowtarzalności w danym obszarze zainteresowań sprawiając, że jest to "atrakcyjne,pomocne,inspirujące" itp. zarówno dla nas jak i dla innych.
Większość ludzi z różnych powodów zadowala się przeciętnością, powierzchownością i nie odkrywają swoich wewnętrznych potencjałów.
Należy zrozumieć, że Świat daje nam nieskończenie wiele możliwości "realizacji siebie" w kreatywnych sytuacjach czyli w takich gdzie rezultat nie jest znany a my w "procesie tworzenia" wykazujemy się umiejętnościami,intuicją,odwagą itp. I to ta przyjemność z samego procesu, bez znaczenia jaki rezultat się osiągnęło jest tutaj kluczowa. Większość ludzi szybko rezygnuje, gdy satysfakcjonujące rezultaty nie pojawiają się "od razu" zapominając, że nie poświęcili wystarczająco dużo czasu na zdobycie wiedzy i umiejętności niezbędnych do osiągnięcia danego celu. Nie cieszą się z procesu nauki, nabywania umiejętności, tysięcy stawianych kroków, z których każdy to niepowtarzalna chwila kreatywności i możliwości. Paraliżuje ich niepewność i godzą się na przeciętność, pracując na etacie, zastanawiając się co by było gdyby...
Zachęcam Cię zatem do odkrycia w sobie pasji związanej z jakimś obszarem Życia, który by Cię inspirował do zagłębiania się coraz bardziej, obszaru gdzie będziesz czerpał przyjemność z odkrywania jego tajemnic, gdzie każdy krok daje Ci możliwość odkrycia czegoś nowego, nieznanego, spojrzenia z innej perspektywy, gdzie będziesz mógł się wykazywać, być coraz lepszym, wzrastać, nabywać cech i umiejętności, zmieniać się.
Sama ta aktywność już będzie wielkim kapitałem a idące za nią pieniądze naturalnym skutkiem ubocznym.:)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję informacji”