Początek drogi - powitanie

Margarita55
Posty: 1
Rejestracja: 11 cze 2020, 17:12

Szukałam tej drogi latami, drogi ku miejscu, w którym mogłabym podzielić się swoimi myślami o świecie. Wychowała mnie babcia, a teraz sama już jestem babcią. To ona nauczyła mnie nazw i zapachu, kolorów polnych kwiatów i ziół, to ona pokazała mi jak odróżnić macierzankę od krwawnika, rumianku i mięty. Wychowałam się w czarodziejskim ogrodzie, zarośniętym i mrocznym, gdzie bujny żywopłot, porośnięty kępami tureckiego bzu - wydawał się lasem. Urodziłam się w Sopocie 22 stycznia 1954 roku. Od tamtego momentu wędruję. Moja droga (lub może moje drogi) wiodły mnie raczej ku Naturze, niż ku ludziom. W dzieciństwie przytulałam się do drzew, szukałam przyjaciół w trawie, prowadząc niekończące się rozmowy ze ślimakami (szczególnie pojętne wydawały mi się ogromne winniczki, ciche, spokojne i zawsze zadowolone z siebie). Ja nie miałam powodów do zadowolenia. Kiedyś to może opiszę. Może przydarzą się wam moje przemyślenia, doświadczenia, opisy dróg, niekiedy szerokich i pewnych jak pas startowy. Kiedy indziej wąskich i porośniętych zielskiem, wiodących na krawędzi przepaści. Na razie witam Was ciepło, serdecznie.
Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 78
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Witaj

Ciągłego zadowolenia z samej siebie :) i rozwoju

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 48
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56

Ja bym raczej spytał czy aby na pewno początek drogi? Może jakiś jej etap ten właściwy. Rozwój jest jak górska ścieżka nim dotrzesz pod szczyt na właściwą drogę wspinaczki, wcześniej musisz przejść las. Przejść rozległe połoniny, nacieszyć się odgłosami ptaków. Nawdychać wszelkich pyłków kwiatowych, czasem kichnąć z nadmiaru doznań. Po czym idziesz dalej przez kałuże, połamane drzewa i pomniejsze pagórki by dotrzeć pod szczyt, gdzie czeka już zgraja mniej lub bardziej wprawionych wspinaczy. Po czym każdy wybiera swą ścieżkę wspinaczki i mozolnie wspina się ku upragnionemu szczytowi. Czyż można jednak nazwać dojście do szczytu początkiem? A może jest to tylko konieczny etap. Etap upadków i wzlotów. Złamanych serc i dzikich spragnionych wrażeń umysłów które z czasem zaczynają się oswajać.

Bywaj zdrowa i nich Ci się spełni to czego najbardziej pragniesz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przywitania”