Skocz do zawartości

Luke_Skywalker

Użytkownik
  • Ilość treści

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Luke_Skywalker

  1. Luke_Skywalker

    Siła spokoju

    Czym jest spokój? Co ona nam daje ? Ja zauważyłem że to życie i ten system robi wszystko aby zachwiać równowagę emocjonalną. Ponieważ emocjami bardzo łatwo sterować ludźmi. Normą społeczeństwa stał się gniew. strach . zawiśc zazdrość nienawiść stres. I choroba ,, muszenia,,. Moje życie pokazało mi że przez gniew przez stres jaki wywołuje na mnie ten świat sprawiło że moje bóle głowy stały się nie do zniesienia i nie pomaga cudowna tabletka na wszystko. Nerwowość brac skupienia bezsenność bóle brzucha. Potem dożywamy 30-40 lat zawał i do widzenia. To się stało normą że dawanie z siebie 200 % przy okazji denerwując się i szybciej i szybciej. A człowiek zestresowany to człowiek łatwy do sterowania. Dlatego zauważyłem że spokój jest siłą. Spokoj daje możliwość racjonalnego myślenia. Kontaktu z wyższym ja które zawsze podpowie co zrobić. Wtedy stajemy się obserwatorami wydarzenia. Spokój sprawia że nie ruszą nas jakieś dogaduszki którzy inni muszą dogadać bo oni nie są w stanie inaczej funkcjonować. Zauważyłem że kiedy jestem spokojny inni są bardzo tym zaniepokojeni i za chwilę dzieje się wszystko aby ten spokój zachwiać zupełnie jakby rzucona została klątwa. Natomiast kiedy się denerwuje stresuje jestem złośliwy wtedy wyczuwam u innych radość. No niesamowity absurd. Ale kiedy ktoś zda sobie sprawę z tego absurdu napewno dojdzie do tego aby na gniew nie odpowiadać gniewem. Właśnie zachować spokój i pokazać że nic nie jest w stanie nas ruszyć i że potrafimy zadbać o siebie. Zauważyłem że plagą ludzi własnie stało się to że uwielbiają rządzić innymi że inni mają spełniać wymagania innych i w efekcie ta grupa ludzi spowoduje że inni ludzie są zadowoleni tylko nie on sam. Własnie przekonałem się że nie można liczyć na pomoc rodziny oraz na innych. Ale właśnie pokazać siłę spokoju usmiechnąć się i grzecznie powiedzieć NIE. Ilu ludzi zrezygnowało ze swoich marzeń ze spełniania siebie i własnego ja tylko dlatego bo ktoś miał takie widzimisię że ma robić na przykład na 10 zmian po 12 godzin. Ilu ludzi ten system doprowadził do samobójst . to psychiatryków. Codziennie odkrywam ten absurdalny system i codziennie widzę coraz większy ale co najdziwniejsze kontrolowany bałagan, ktoś za tym stoi. I ten ktoś wcale nie musi się ujawniać. Wystarczy stworzyć system i absurdalne zasady otłumanić ludzi i beda sterowani jak marionetkami. Dlatego właśnie spokoj powoduje ze mamy kontrolę nad samym sobą. Nie jest nas nic i nikt w stanie ruszyć. Inaczej jeżeli robimy coś w złości i atmosferez pełnym złość a inaczej jak jest spokoj radosc usmiech. Oczywiście bardzo prawdopodobne jest to że słowa przejdą w czyny. Będzie tzw pech który okaże się że to wydarzenia kontrolowane przez ludzi niesprzyjających nam. Ale . ja podzielam zdanie Arona że kazdy zbierze to co posieje i nie ma czegos takiego jak dobro i zło tylko po coś. Czasami jest tak że to my jesteśmy dla tego kogoś nauką pokory więc nauczmy takiego delikwenta pokory i nie uznawajmy to za złe. Dlatego jako przykład wklejam tutaj ten film ,, Siła spokoju,, Który pokazuje jak zmiana swojego życia i zmiana myślenia powoduje nasze zwycięstwo. Pokazuje że nie liczy się to co powie trener lekarz tylko wiara w siebie https://www.youtube.com/watch?v=63_lwapPTTY
  2. Luke_Skywalker

    Skrajności

    Dzień dobry Jak pewnie większość ludzi wiadomo o zmianach na ziemi jakie sie odbywają. Każdy ma swoją drogę i przechodzi to życie po swojemu. Ja prawdę mówiąc myślałem że nie zdziwi mnie juz nic. Myliłem się. Ostatnio trafiłem na film który potwierdzał to co ja podejrzewałem na podstawie ostatniego paraliżu sennego że ludzie tak naprawdę niekoniecznie mogą być ludzmi a klonami. Nawet Aron chyba o tym mówił kiedyś. Ciągle się zastanawiałem co stoi za tymi niesympatycznymi wydarzeniami które ciągle gdzies chca niszczyć. Absurdalne zachowania ludzi przedziwne i niewyjaśnione a jednak uważane za cos normalnego. I trafiłem na film w którym ktoś włąsnie wyjaśnia że to podstawieni ludzie. Niestety i do mnie tez dotarło że ludzie są tylko przekaźnikami. Niewolnik systemu uznaje system za norme i ma w sobie takiewibracje które powoduja ze istota demoniczna podłącza sie w kazdej chwili. Obserwujemy wtedy absurdy absurdów. A co ja zauważyłem. Moje życie to ciągła walka. Kiedy podjąłem i dotarło do mnie pare lat temu tak ze trzeba sie zmienic. To juz był inny rodzaj ataków. Jakby się bali Ale też zauważyłem jedno. Uświadomiłem sobie że zyję w grze. w programie. Wiec skoro tak to wybrałem sobie pewną drogę której zapragnąłem doświadczać i dążyć do tego aby wykonywać ten zawód z mojej własnej woli. Obecnie komus się to nie podoba. Ludziom ? kiedy raz mówią że pragną również abym robił to co kocham a z drugiej strony wydarzenia przeczą temu ? Czy może własnie to tajna agenda o której mówi Icke ? To wszystko powoduje ze są we mnie takie skrajnosci . Kilka dni spokoju radośc usmiechu wydaje sie ze nic mnie nie ruszy. Z radoscia rozmawiam z bogiem i nagle bach atak. no i sie zaczyna drganie strach i najczesciej uczucie aby zwrócic sie do kogos innego i poprosic kogos innego o ochrone i wsparcie i uczucie ze modlitwy trafiaja ale do kosza Pytanie mam nastepujące. Jak na tą całą walkę wewnętrzną na te skrajnosci Patrzy Bóg ? Góra . istoty wysokorozwinięte ? Czy to moje pogubienie ? czy to ich sprawa ? O co tutaj chodzi? Jak te skrajnosci są tam widziane ?
  3. Luke_Skywalker

    ,, Kim jestem,,

    Kim jestem. Jakże wiele lub niewiele ludzi zadaje sobie to pytanie. Kim jestem. Czym jestem. Co ja tu robie. O co tutaj chodzi. Jakże piękny jest widok ludzi którzy wymykają się systemowi. Czesc z nich juz sie dawno przebudziło. Czesc z nich jest na jakiejs drodze a czesc dopiero widzi absurdy tego świata ale jakze wielu uwaza ze ten absurd jest jedyny prawdziwy i na tym polega życie. Ze bycie niewolnikiem to norma której masz sie podporządkowac ze masz zarabiac na szefa ze masz sie denerwowac stresowac i niszczyc swoje zdrowie. Ktos byc może doszedł do wniosku. W tym ja tez. Nic nie zmieniło się od 2 wojny światowej. Dalej ludzie niewolniczo pracują. Dalej lekarze niszczą zdrowie. A mogło by sie wydawac ze niewolnictwo to przeszłośc. Tylko po co zaciagac ludzi do obozu jak mozna dac im iluzję szczescia i sami za tym zaczną gonic. Mamy wiek 21 a jednak mentalnie dalej ludzie są zacofani. Dlaczego mówię ludzie ?? Ponieważ mi tez wciskano że to życie jest słuszne i dzisiaj wiem jak to zycie jest katastrofą. Jest jak pociąg który zmierza w glęboką przepaśc. Albo pociag z ludzmi jadacym do obozu. I mi między innymi ale myślę ze nie tylko mi. Ciężko patrzec na to tak zwane życie. Cięzko patrzec na tą wyimaginowaną rzeczywistosc. Ten system jest tak genialny że jedna reakcja powoduje skutek który jest rekacją następną. Taka reacja łańcuchowa i podam przyklad ostatnio czego się nauczyłem i co zobaczyłem. Idziesz do pracy która wymusza na ciebie stres złosc zdenerwowanie. Dlaczego ? Bo za 1600 ciezko samemu wyzyc. Szef wyznacza ci jakies normy i masz robic według jego widzimisie. Szybciej szybciej i szybciej a jak nie jestes w stanie. No to zegnam. Niestety ludzei zapominaja ze stawki nie zależą od rządu poniewaz nad rządem jest ktoś jeszcze. PIS obecnie nie jest ani w połowie piramidy. Jeszcze sporo innych ludzi jest nad nimi którzy decydują o tym ile bedziesz zarabiac jak bedziesz zyc. Więc ty kochana piekna istoto idziesz do pracy aby robic coraz więcej i aby miec za co zyc. Szef cię nakręca. Atmosfera powoduje najczesciej stres. Tysiące mysli na głowie. Trzeba to trzeba tamto a co powie szeg ja musze miec lepszy dom lepsze auto musze miec wiecej papierków które kontroluja moje zycie. I nadchodzi czas kiedy twoje ciało mówi dośc. Ja nie wyrabiam . Zwolnij. W moim wypadku były to bóle głowy. bóle brzucha. Bezsennosc. I nic na to nie pomagało. Zadna tabletka wiec tak zwane tabletki to kolejny absurd. A co na to ludzie ?? No trudno takie jest życie. trzeba robic. szybciej i szybciej. No io przychodzi 40. zawał. i do widzienia. Człowiek umiera z wycienczenia. A co mówią luidzie ? No popatrz jak on umarł on tyle robił no co sie to robi no dlaczego ludzie tak młodo uimieraja. Ludzie mają przed oczami skutki swojego zycia a dalej pozostają slepi. Zawsze mnie to zastanawiało dlaczego w japoni ludzie zyją po 100 lat. W chinach. szczególnie minisi z shaolin tam ponad 100 to norma. Ostatnio oglądałem film o pewnym człowieku. Taki wiek juz tytułuje sie jako grandmaster. Gosc cwiczy tai chi. odpowiednio sie odżywia i dba o siebie emocjonalnie. I ma dzisia ponad 12o lat. Skacze biega ma kondycje 20 latka. Wiec o co tutaj chodzi ?? Dlaczego europa stała sie gettem kiedy w innych czesciach swiata widzimy ze 120 to jest norma. Własnie ostatnio się nauczyłem jak emocje są ważne. Wmówiono ludziom ze strach sttres denerwowanie sie agresja jest to normą społeczną i oznacza siłę. Ja coraz wyrazniej zaczynam dostrzegac ze agresja to strach. A co go powoduje ? Idziesz do pracy w którym szef nie widzi w tobie człowieka a jedynie maszyne do zarabiania pieniedzy i on ma to gdzies czy ty masz zone dziecko dziewczyne czy ty studiujesz masz swoje marzenia. Ty w jego oczach jestes maszyna która ma pracowac bez własnej woli. Aby zarabiac wiecej zostajesz na nadgodziny. Szef najczesciej krzyczy czemu nie szybciej. Pracownicy którzy najczesciej sie alkoholizuja i tylko patrza by jeden drugiemu wbic sztylet powoduje uderzenie energii paniki. Wychodzi z pracy zmeczony/zmeczona. Zdenerwowana. chcesz sie zrelaksowac. Co robisz. kupujesz papierosy i alkoholo które udowodniono ze trwale i nieodrwacalnie niszcza komórki ale wmówiono ci ze to rozluznia i chyba najwiekszm absurdem jest to ze wmówiono ze jest to dla zdrowia. Dlaczego mówie ze tobie ? Bo ja nie pije ani nie pale. Następnie uzależniasz się a cały stres całą złosc wylewasz na męża. Na żonę. na dzieci. Kazdy widział jak konczy człowiek uzalezniony od alkoholu. Brak włąsnej woli i zgadza sie na wszystko. Rozpadaja sie rodziny. maz bije zone. A co ludzie mowia ? Taka jest norma. takie jest zycie i nic nie zrobisz. Wiec zaczałem zadawac pytania. Kim jestem. przeciez ja czuje sie zupełnie inaczej ze to tak nie powinno wygladac. ze cos tu jest pomieszane. I w tym chaosie odkryłem że znacząca wartosc jest GŁĘBOKI WEWNĘTRZNY SPOKÓJ. Spokój który system chce ci zabrac. Poniewaz kiedy jestes spokojny/spokojna. Widzisz wydarzenie całkiem inaczej. Jestes obserwatorem. widzisz w zwolnionym czasie. Przychodzą mysli tak inteligentne jakby nie z tego swiata. Wec otwierasz się na wewnętrzną mądrośc i masz rozwiązanie na wszystko. Mądrosc. kolejny absurd. Mądrośc wewnętrzna a wyimaginowana systemowa to 2 rozne swiaty. System jest pomysłowy a nie mądry i to jego brak jest tutaj problemem. A juz wogóle absurdem jest aby mądrosc oceniac na papierku który został nazwany wykształceniem. Wykształcenie nie swiadczy o mądrosci Wiec kim jestem ? Jestem samotnikiem. Dlaczego ? Ponieważ w moim nablizszym otoczeniu to ja jestem niby ten nienormalny. Ale dzis wiem ze jest całkiem odwrotnie. Wole niewygodną i trudną prawdę niz wygodne kłamstwo. A moze nie tak sam? Jest Bóg. tatus pełen miłosci. Są aniołowie. Jest Jezus sa istoty pozaziemskie. Trudno z drugiej strony mówic o samotnosci. Czym jest to życie ? Pociągiem który zmierza do jakiegos celu. Do jakiego? Kazdy pociag jedzie do innego. Ale systemowy jedzie w przepasc i ja przynajmniej nie chce tym pociągiem jezdzic. I mysle ze sporo ludzi również nie chce. Wiec trzeba ten pociag zatrzymac. Wysiasc na stacji. Niekoniecznie musi to byc 2 francja za pomoca piesci. Moze to byc przez rozmowy. Moim orężem jest pisanie i rozmawianie z ludzmi na takie tematy. Życie to pociąg. prawdziwa szkoła przetrwania dla istot światła. Pociąg który ma setki lat i moze w kazdej chwili sie rozleciec zbudowany na wadliwych fundamentach. Kim jestem ?? Jestem piekną kochaną istotą, dzieckiem tatusia który przybyl tutaj chyba na próbę. Dlaczego ? Ponieważ moje zycie to walka o wszystko i prawdziwa szkoła przetrwania. Tłamszony z każdej strony. Walka o marzenia. o swój cel życiowy. I widząc absurdalne zachowania ludzmi widzę jak genialna jest ta gra komputerowa. ten matrix. Byłem wielokrotnie swiadkiem takiego absurdu że powiem smiało ze maczały palce w tym istoty demoniczne. Rodzina zarzuca mi wrażliwosc. A ja odkryłem ze to piekna cecha. WRazliwosc. Na uczucia. na energie. To sie nie dotyczy tylko mnie. Ludzie wrazliwi to przyszłosc to cos czego brakuje dzisiaj wielu wielu ludziom. I poniewaz jestem wrazliwy min ja to no po prostu czuje kiedy mówi człowiek a kiedy mówi demon. i to smieszne mówic do ludzi. Tatusiu mamusiu nie jestes sobą. Mówi przez ciebie istota demoniczna. Ale nie bede mieszał tematów WIec automatycznie dochodze do wniosku ze nasze ciała. to ciało jest tylko skafandrem dla swiadomosci aby mogła ona tutaj istniec. Wiec pozostaje pytanie. Kim ja jestem. jaką ja jestem świadomoscia? A moze obca nie z tego swiata ? dlatego nie umiem sie tutaj odnalesc ? Jak wiele ludzi przez prace ktora powoduje stres złosc agresje która nastepnie powoduje rozpady rodzin straciło te rodziny. bo kasa jest najwazniejsza. Trzeba natychmiast zakonczyc ten absurd. A ilu ludzie nie spełniło siebie. Nikt nie zapytał hej przyjacielu czym jest dla ciebie szczescie ? czy jestes szczesliwy spełniony ?? czy jesteś sobą ?? Okazuje sie ze system narzuca ze kazdy musi to i to umiec. kazdy musi byc mechanikiem elektrykiem górnikiem wojskowym itp a nie kazdy sie nadaje na takie zawody Wiec kim jestem ? Świadomością, siłą. jestem zmianą jaką chce ujrzec. Nie poddawajmy się. Zjednoczmy się. w grupie siła. Pokażmy siłę światła. Założe się że każdy człowiek ma swój cel i marzenie. ja też mam. A terazwyobraz sobie ze system ci uniemozliwia spełnienie marzen. Dąż do swych marzen. bądz tym kim chcesz byc. pracowac tam gdzie chcesz. osiągnij swój cel i pokaz że nie jestes niewolnikiem tylko człowiekiem wyboru i wolnej woli. Jestes swiatłem siłą i miłoscią. Nie przejmuj się bo są ludzie do których nigdy nic nie dotrze. są tak zaslepieni. Nie pozwoł aby ktoś sterował toba twoim zyciem. Jak sterowac ? Bardzo łatwo. osrodkami emocjonalnymi dlatego tak wazna jest stabilizjacja. Spokoj daje mądrosci a reszta przychodzi sama. Otwierasz połączenie i płynie w tobie bezwaunkowa miłośc. Wiec kochany braciszku i siostrzyczko tatusia pełnego miłosci mądrosci i swiatłosci pokaż swoją siłę ponieważ ty potrafisz zrobic niemozliwe. Potrafisz zrobic to co nie miesci sie ludziom w głowach. Wiesz o tym umiesz to i potrafisz :)
  4. Luke_Skywalker

    Przypomnij SOBIE

    Kim jestem? Kim jesteśmy ? Świadomością. Jednym ogromnym nieskończonym umysłem gdzie wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Jestem piękną kochaną istotą. Jestem dizeckiem tatusia który jest źródłem pełnym miłości światłości mądrości i sprawiedliwości. Który podarował swą cząstę mi oraz innym braciom i siostrom. Jestem na ziemi aby doświadczać eksperymentować. Aby jak podróżnik z innymi w pociągu dotrzeć do celu. Co może być celem. Ile istot tyle celów i tyle dróg. Jestem niczym w grze komputerowej. Moje ciało jest tylko skafandrem dla świadomości. A kiedy zakończymy ten etap obudzimy się. Ktoś się obudzi i powie. co za świetna gra. Ktoś się obudzi i powie. CO za koszmar. Ktoś się obudzi i powie. Tak. udało mi się. Jestem świadomocią. Ziemia to obecny dom a pozostałe istoty to bracia siostry i przyjaciele
  5. Luke_Skywalker

    Bardzo proszę o pomoc

    Niestety nie mam z kim o tym porozmawiać a juz napewno nie z przecietnymi ludzmi ponieważ wiem ze taka rozmowa juz bedzie groziła psychiatrą. Dlatego postanowiłem napisać tutaj. Postaram się wszystko opisać a jeżeli cos trzeba do oczywiscie dopisze Mam 22,5 roku i odkąd żyje tutaj na tym świecie od małego czułem się jakimś obserwatorem. Ludzie mi mówili żem nieśmiały małomówny i mieli rację. Wtedy nie było mowy o rozwoju o ufo itp bo nie miałęm bladego pojęcia. Zawsze śniło mi się że coś ktoś mnie sciga i chce mnie zabić. To mnie prześladuje do dziś. Dosłowne potwory rodem z filmów. Miałem też tak że potrafiłem wróić jakby do snu. Czyli obudziłem się zasnąłem i miałem konynuację tego snu . Raz pamiętam obudziłem się jakby w momencie zejścia do ciała niewiele w powietrzu. Albo zamknąłem oczy i za sekundę pojawiał się dzień. Awantury to była norma. Bałem się. nie mogłem spać po nocach. Problemy z koncentracją mam do dzisiaj. W szkołach notoryczne dokuczanie od strony kolegów. Niesprawiedliwość ze strony nauczycieli i zupełny brak wsparcia od rodziców. Bo przeciez okazuje sie dzisiaj ze to ja jestem winny temu ze mi dokuczano bito itp. Jednak w głębi zawsze coś czułęm. Czułem że najwazniejsze powinny być wartości człowieczeństwa i wychowanie moralne dlatego oglądając filmuy o sztukach walki zawsze mi sie to podobało jak oni tam mówią o wzajemnej pomocy i szacunku do siebie ze wszyscy jestesmy bracmi i siostrami. Że to tak nie powinno być jak na tym świecie jest. I przełomem było to że poszedłem na treningi karate. Tam sensei to samo. Wzajemna pomoc wzajemny szacunek do siebie. Super pieknie fajnie. Bardzo mnie to podnosiło na duchu że ktoś tak samo myśli jak ja.Ale wtedy się też zaczęło. Tu mowa o miłości a świat wygląda zupełnie inaczej. całkowite przeciwnieństwo tego o czym się mówi. Zacząłem sięgubić i dostrzegać jak moim rodzicom to nie pasuje żę trenuje i ide własną drogą. I tak kolejne wydarzenia i niesprawiedliwości sprawiły że dotarło do mnie że to niemożliwe i musi być coś jeszcze że to nie jest normalne co się tu dzieje. Tak zacząłem medytować. i tak od tamtej pory odkrywam nieznane i wszystko zaczyna się układać w logiczną całość. Niestety nie jest tak łatwo jak można to sobie wyobrazić. Nagle się okazuje że ludzie i rodzina odrwacają się i stoją przeciwko. Jakby im to zupełnie nie pasowało że studiuje trenuje. wiem co chce robić w zyciu i dąże do tego. Od tamtej pory zaczeły się prześladowania ze strony istot demonicznych. Nasilające się koszmary senne. Wydarzenia niesprzyjające ciagle coś naprzeciw się dzieje no i zmierzenie się oko w oko z samymi istotami. Opiszę tutaj jeszcze coś Kiedy był ten moment że dotarło do mnie ze jest cos jeszcze znalazłem sekcję duchowego satanizmu. Zacząłem czytać i bardzo sie cieszyłem ze coś się potwierdziło. Wtedy byłem przekonany że nie ma dobra. wszystko jest nastawione na niszczenie. A skoro każdy jest przeciwko mnie to zrobie wszystko aby dali mi święty spokoj. Zacząłem czytać i od tego w sumie się zaczęła wiedza. Nie znaczy ze kłamią bo również potwierdzali istnienei istot pozaziemskich ale tez mowili to o czym wtedy byłem przekonany. Że nie ma dobra na tym świecie. Węc czytałem zagłębiałem się licząc na to że wreszcie odzyskam spokój. Wręcz przeciwnie, nic a nic to nie dało. Oczywiscie okazałem się głupcem i nauka pokory szybko przyszła Chciałem wykorzystac te siły do własnych celów. Pamieam jak miałem szumy w uszach i coś do mnie bardzo głosno powiedziało POTĘPIENIE. Że tez czułem czyjąś obecność w domu ale oni jednak doskonale widzieli mnie na wylot o postanowili dac sobie spokoj ze mna. Kiedy ja patrze ana swoje życie nie widzę związku duchowego satanizmu z tym co siędzieje od zawsze. Tylko teraz w tym procesie przebudzenia się to tak nasiliłoi postanowiło wyjść z ukrycia. Najśmieszniejsze jest to ze zawsze kiedyt sie modle mam te ataki. To jest absurd. Miałem sen. Byłem u babci. Zawsze u niej czułem się inaczej. tak lekko. Wyszedłem przed dom i natychmiast wyrosły kwiaty. A ja sie cieszyłem. Cieszyłęm się widząc jak rosną i pieknie kwitną i czułem jakby to były moje dzieci a ja byłem opiekunem. Ale przyszły jakieś istoty i wszystko zniszczyły. Na dodatek policja mnie zabrała. Ja nie wiedziałem co się dzieje. i pamietam moment jak jeden z policjantów do nas strzelał czyli do mnie i policjatna który mnie trzymał i ja zacząłem krzyczeć co on to robi ze nas zastrzeli. A ten policjant co mnie trzymał uspokajał mnie że to tylko takie żarty. Następnie nagle byłem w jakimśbudynku jakby w korytarzu szukając wyjscia. I co było dziwne były drzwi w połowie schodów. Prezszedłem a tam drugi korytarz. Ale ktoś mnie zauważył i podniusł alarm bo nie spodobało się że jestem na wolojści i usłyszałem żę uciekłem skądś tam. Zacząłem uciekać przez budynek a gonili mnie ludzie w jakiś garniturach. Widziałem jakby inny świat ale tak naprawdę był to jakby obóz. wiezienie. Ludzie byli ,, pozornie ,, szczęśliwi ale w środku cierpieli. To była upozorowana wolność. Jakbym był w labolatorium. Ludzie byli jak zaprogramowani. Policjanci wogóle ich nie bronili tylko policja była kimś w rodzaju strażą obozu . im nie zależało na tym aby złapać przestępców. Widizałem nauczycieli co przekazują zakłamaną wiedzę. rozrywkę która miała za zadanie odwrócić uwagę aby ci niewolnicy zapomnieli że są w niewoli. Widziałem jak każy każdemou tłumaczył że to jes tnorma i takie jest życie. Widziałem jak kupowali chemie i truli swe organizmy a w szczególności ośrodku mózgowe. A ludzie dalej mnie gonili. Gdzieś zabłądziłem bo wszedłem do pomieszczenia gdzie był ktoś w oradzju szefa tego wszystkiego. Powinni mnie złapać a jednak się im nie udało Potem obudziłem się na taśmie ale był ktoś jeszcze. Była to postać z gdy komputerowej ktoś w rodzaju agenta specjalnego i widziałem jak rozcinał sznurek aby sie wydostać. Mówiłem do niego co on robi a ten dął mi nóż abym zrobił to samo. Uciekłem z taśmy produkcyjnej a ludzie dalej mnie gonili. Wreszcie znalazłem wyjście i poleciałem w przestrzeń kosmiczną 2 sen. Tym razem nie uciekałem przed potworami. Ponieważ powiedziałem sobie że jezeli jeszcze raz mi sięto rpzysni zabije ich wszystkich. Tak więc znowu była walka. Pamiętam fragment jak ktoś chciał wbić miecz komuś a ja telekinezą go zatrzymałem. Ktoś mnie zauważył zobaczył i się przestraszył i stwierdził że jestem wcieleniem HERKULESA Teraz co miałem w piątek. Obudziłem się z okropnym bólem głowy ale zeasnąłem ponownie. Poczułem ze nie mogę się ruszyć i ponownie zauważlem potwrajak mnie trzyma za gardło ale o dziwo oddychałem jednak za nic nie mogłem sie ruszyć. T osprawiło że cały weekend znowu wydarzenia przemawiały na niekorzyść. były tak absurdalne zachowania zludzi ze głowa mała. Ciągły pech. To wszystko zprowadza mnie do jednego pytania. Kim ja jestem i o co tu chodzi. Mam swoją drogę a rodzicom to przeszkadza i robią wszystko abym celu nie zdobył. Tutaj jakieś demoniczne istoty choc pomału zaczynam sięzastanawiać czy to oni za tym nie stoją i nie powodują tych wydarzeń. TO juz przechodzi moje ludzkie pojęcie. Nie mam siły kształcic siebie jednocześnie walcząć o spokoj a jednoczesnie walcząc o to aby mi to coś dało spokój. Mam takeie wahania że to łowa mała. Od stoickiego spokoju bo niewyobrażalną wściekłość która się bierze z tego ciągłeo ataku i ciągłem pecha A wiecie jaki jest jeszcze absurd ??? Każda modlitwa z bogiem każda rozmowa skutkuje takim włąśnie atakiem. Nie pamietam ile razy prosiłem o ochornę. niepamiętam ile razy ile litrów wylałem łez. Po modlitwie zawsze pobutka miedzy 3-4 w nocy jakieś głosy i ataki Nie mam już siły. Nie wiem o co tutaj chodzi nie wiem dlaczego tak się dzieje nie wiem kim jestem. Ostatnio usłyszałem w swojej medytacji kiedy patrzyłem się na słońce. UWOLNIJ SIĘ. a ja w myślach oczywisćie. ale jak od czego. i ponownie UWOLNIJ SIĘ. i znowu wydarzenia przybrały na siłę. Ja nie wiem Bóg naprawdę chce mojej degradacji ?? To życie przypomina szkołę ptrzetrwania dokładnie jak ktoś przekazał. uwolnij się O co tu biega. kim ja jestem ? dlaczego tak siędzieje ?? Nie wiem kogo juz prosić o pomoc. Nie chce sie zdegradować
  6. Luke_Skywalker

    Bardzo proszę o pomoc

    Nie wiem kim jestem ale od urodzenia czuje się jakośinaczej. Od niedawna zdałem sobie sprawę i kiedy powróciłem do czasów dzieciństwa to dzisiaj odczuwałem to jako obserwator. Potem zaczynałem się przystosowywać pomimo tego że za grama mi to nie wycdhodziło. A teraz znowu jakby powracam do siebie Natomiast co do tego aktu ? Bóg zwyciężył i nie ma nic ponad źródełko pełne miłośći mądrosci. Wkleje tutaj pewien fragment który już napisałem i to będzie moją odpowiedzią Ja się nauczyłem że to było również po coś. Moja ignoracja spowodowała to że nie zauważyłem że jednak gdzieś tam we mnie coś jeszcze jest pochowane. Słaby kontakt ze źródłem/ mała wiara. No i tatuś genialnie to sprawdził. Może się to wydawać absurdem ale ten ,, atak,, to był atak kontrolowany. Tatuś powiedział ,, Aha ma słabszy kontakt ze mną ale tu jeszcze widzę coś co trzeba posprzątać, no to ,, wyporzyczę ,, braciszka z 2 strony,, Dzięki temu aktowi ponownie wzmocniłem swoją wiarę i zrozumiałem też że strach czy złość tu naprawdę nie jest potrzebna. Kiedy jest we mnie strach złość i to co mroczne to tak jakby takiej istocie demonicznej powiedział ,, Chodż do mnie, zapraszam cie do siebie,, Tak samo jest z wiarą. Wiara to jakby nitka. jakby tunel połączeniowy ze źródłem i to co pochodzi od niego. A brak wiary lub słabe połączenie to brak tego tunelu lub tunel z licznymi wadami. Czyli sam sobie zamykam drogę. Sam sobie zamykam to połączenie dzieki którym istoty światła mogą interweniować. To mniej więcej tak jakby Istota światła na smyczy prowadziła taką istotę demoniczną i wybór należy do mnie. Strach złość i nienawiść to jak powiedzenie Wypuść tą istotę i proszę aby mnie zaatakowała. Tylko dlaczego miałbym wierzyć w atak i dać pozwolenie swoim strachem jak równie dobrze mogę powiedzieć kochany dziekuje ci za uświadomienie mi i nakierowanie mną na pewne sprawy, zamykam drzwi i nie wpuszczam tejze istoty I dlatego przekonałem się że bóg, istoty światła jak i mroczne widzą nas na wylot. Widzą wszystko. To tak jakby wejść na profil jakiejś osoby na FB na przykład a ona ma wszystkie dane o sobie. I tak samo oni widząc na przykłąd człowieka widzą wszystko na jego temat nawet to o czym on sam niekoniecznie zdaje sobie sprawę I chodz to juz nie pierwsza taka przygoda. I chodz były dni kiedy naprawdę się złościłem na to wszystko to tak naprawdę zdałem sobie sprawę że to wszystko mogło się dużo gorzej zakończyć. Nawet opętaniem. Ale światło działa, gdyż pomimo mojego strachu i złości oni interweniowali i pozwolili tym istotom na tyle na ile to będzie konieczne. Przez to wszystko otrzymałem dowód na to że światło jest najsilniejsze i najpotężniejsze i nie ma nic ponad. Skoro takie ataki jak i ten niedawno był pod kontrolą światła a było to po coś no to tylko mi pokazało jak światło kontroluje takie istoty i coś co może wydawać się niesympatyczne. coś co może wydawać się atakiem. Służy temu po coś A dzisiejszej nocy miałem sen. Śniło mi się że wyruszyłem w podróż pociągiem. Dopiero potem uświadomiłem sobie że to sen gdyż ścieżka i trasa wydawała się niesamowicie absurdalna i raczej nierealna w naszym świecie. Siedziałem w pociągu wraz z innymi ludzmi. Jechałem gdzieś nad morze i pociąg składał się z kilku segmentów. Po jakimś czasie uświadomiłem sobie że zapomniałem środków higienicznych. Moje myśli wogóle tak jakby były tamte. Wiedziałem co było wczoraj wiedziałem co będzie wiedziałem jak jest. Byłem wypełniony jakby wogóle inną świadomością gdyż miałem myślenie tamtego jakby świata. No i kiedy uświadomiłem to sobie zaraz padły słowa jaki to ja nie jestem ja jestem taki siaki i owaki jak ja mogłem zapomnieć. Ale też potem miałem myśl taką że przecież nic nie szkodzi. nic się nie stało. Tam na miejscu są sklepy i tam kupie na miejscu wszystko to czego zapomniałem zabrać Następny etap jaki pamiętam były te absurdalne odcinki. Na odcinkach tych kiedy tory się rozjeźdzają jedna połowa pociągu jechałą innym torem a druga połowa drugim. po czym znowu wróciły do siebie. potem np tylko mój segment się rozdzielił ale juz miał problem z powrotem wtedy natychmiast zjawili się inni aby pomóc wrócić i naprawić pociąg który jest w trasie. Niektóre odcinki torów obracały się dookoła gdzie czasami fragment pociągu wypadał i znów pojawiali się ludzie którzy przybyli to naprawić. Dlaczego opowiadam ten sen?? Rozwój ducha i podróż jakim jest to życie to taka podróż pociągiem. Każdy z nas podróżuje swoim do jakiegoś celu. Ale jednak niekoniecznie sam. W tym pociągu są inni ludzie którzy razem z nami podróżują. To może być rodzina. to mogą być znajomi lub osoby z pracy. W pociągach pośpiesznych jest tak że nie raz składy są łączone ze sobą i dopiero na jakiejś tam stacji jeden skład jedzie w swoją stronę a drugi w swoją. I tak samo było tutaj. Fajnie by było gdyby ta trasa odbywałą się spokojnie. A jednak różne niespodzianki się trafiają po drodze. Czasami ktoś właśnie zboczy ze swojego kursu i przeez jakiś czas będzie podążał innym torem. Zobaczy coś innego. Czasami sam zostanie oddzielony od głównego składu aby zobaczyć inaczej. I co taka osoba może zrobić ?? Jeżeli jej przedział został oddzielony może się np zdenerwowac i zezłościć. Ale to zdenerwowanie się to tak jakby popsuł do końca tą awarię i uniemożliwił mechanikom naprawę albo bym przynajmniej im utrudniał naprawę i ponowne połączenie z pociągiem A środki czystości o których zapomniałem ?? No chyba faktycznie o czymś zapomniałem na tej drodze. O metodach oczyszczania swojej przestrzeni. Trzeba na którejś stacji na dłuższym postoju wysiąść i coś zakupić :D Natomiast śmieje się z tego od tamtej pory. Tatuś tym jednym aktem tak mnie sprawdził tak mnie prześwietlił a jednocześnie pokazał co jeszcze trzeba posprzątać i co zmienić :D Jeszcze mi przyszła taka myśl. Jeżeli idę przez na przykład las i spotykam jakąs osobę która prowadzi pieska. Ten piesek jest bardzo agresywny i atakuje wszystkich. I nasze drogi się przecięły. Tzn ja i ta osoba z tym pieskiem. I ten piesek zaczyna na mnie warczeć ale wiem że on jest pod kontrolą. Często się mówi aby nie uciekać bo wtedy piesek czy inne zwierzątko będzie nas faktycznie goniło. Czyli jeżeli okaże strach słabość zacznę ja na tego pieska krzyczeć albo wręcz uciekać to bardzo prawdopodobne że ten piesek wyrwie się właścicielowi. A jeżeli zachowam spokój uśmiech, i powiem nawet witaj kochany piesku to jest bardziej prawdopodobne to że on po prostu powarczy i przestanie. A może nawet przekona się co do mojej osoby. Oczywiście nawet pomimo mojego warczenia tatus pokazał że jest tak silny że nie puścił, ew troche poluzował smych ale nie do końca ale jak widać miał w tym cel. A ja ? A ja mam nadzieję że moja zygzakowata droga wreszcie się wyprostuje i to był ostatni numer i takich niesympatyczności nie będzie. Trudno o tym rozmawiać z osobami zapatrzonymi w system. Pamiętam że za to jak powiedziałem że praca jako niewolnik, i aby jednak zachować dobro już nie mówiąc o rzeczach materialnych jak pieniądze które ludzie postawili sobie za cel. Jak to grożono psychiatrykiem. Więc co dopiero gdyby im mówić o takich rzeczach. Zachowajmy wiarę w źródło :) zawsze można poprosić istoty duchowe o pomoc :)
  7. Luke_Skywalker

    Nowy dział

    Witam Moją propozycją jest dodanie działu zajmującego się tematem Istot pozaziemskich i życiem pozaziemskim
  8. Luke_Skywalker

    Orgonit. Prawda czy falsz

    Witam wszystkich Nie mam pojecia czy temat znany czy nie. Ja niedawno na niego trafilem. Orgonity. Transformatory lub tez przetworniki ktore przetwarzaj Negatywna energie ktora nie sluzy czlowiekowi w tym promieniowanie gdzie czlowiek jest bombardowany tym promieniowaniem wszedzie na pozytywna ktora sluzy i pomaga czlowiekowi. Wykonana z 50% zywicy i drugie 50% z przeroznych mieszanek metalu. Wiecej informacji w tym oto linku https://www.instytutnoble.pl/magia-orgonitu/ Orgonity moga byc wisiorkami z przeroznymi symbolami aniolow jak i w przeroznych ksztaltach min piramidy. https://www.fraida.pl/orgonit-piramida-do-energetyzacji-czakramow-p-5004.html?gclid=EAIaIQobChMIuv2arqTA4AIVV-J3Ch2gWQtWEAQYASABEgKLzvD_BwE https://szamanskibeben.pl/pl/orgonity/452-orgonit-archaniol-rafael-wisiorek.html?gclid=EAIaIQobChMI2ImoxaTA4AIVleR3Ch0YnwRSEAQYAyABEgJUXPD_BwE Zmieniaja pole dookola nas. Pisza tez o wlasciwosciach regeneracyjnych Trafilem rowniez na film w ktorym osoba pokazuje zastosowanie orgonitu. Osoba trzyma miernik i przyklada do niego orgonit. Film zamieszczam ponizej Temat mocno mnie zainteresowal. Pisza duzo pozytywnych informacji na ten temat a tym bardziej ze ten czlowiek fizycznie pokazuje co taki orgonit robi. Jak mozemy zadbac o wlasne zdrowie i ochronic sie przed promieniowaniem Przymierzam sie do zakupu. Mysle ze to zrobie w najblizszym czasie. Zapytam tylko. Co Wy o tym sadzicie. Moze ktos juz taki ma moze ktos cos wiecej wie na ten temat czy warto czy nie. Moze sa tutaj ludzie ktorzy podziela sie swoimi uwagami spostrzezeniami. Wydaje mi sie ze to swietna cicha pokojowa bron do walki z kontrola umyslow. Zapraszam do dyskusji do dzielenia sie. Wyrazania wlasnych opini :)
  9. Luke_Skywalker

    Orgonit. Prawda czy falsz

    czyli takie wisiorki breloczki walce przynajmniej te 10 metrów będą miały. Wow to i tak sporo. ZObaczym co to bedzie. wziałem breloczek i te w kształcie walca. Na filmie wyżej pokazali że aluminium i słoik z wodą też jest w jakimś stopniu neutralizatorem. Postawiłem jeden słoik przy gniazdku i faktycznie czuje sie tak nieco inaczej
  10. Luke_Skywalker

    Orgonit. Prawda czy falsz

    Z tego co pisze ochrania to przede wszystkim od tych linii telefoni komórkowej od wszelkiego promieniowania elektromagnetycznego czyli od wszelkiego promieniowania które min pochodzi z elektroniki co ten pan powyżej pokazuje na mierniku. Wygląda to fajnie. Zawsze to jakieś narzędzie. Uważa się też że to podobno przekształca w tą pozytywną energię. Cóż, energia to pewna częstotliwość a od samego patrzenia czuje się inaczej choc nie mam go przy sobie. Zawsze to jakieś narzędzie ale jak to aron mawia siła jest w nas samych. Reszta jest tylko dodatkiem co ja osobiście nie twierdzę że nie można sobie jakimiś narzędziami pomóc. Elektryk czy mechanik też narzędzi używa jednak nie można pozwolić aby to narzędzie stało się naszym bogiem Niestety widzę że jest bardzo dużo rodzajów. Od naszyjników po piramidki małe i duże. Są właściwiości czyli z jakich metali wykonano ale niestety nigdzie nie mogę znaleść zakresu jakim obejmuje on obszar no bo zakres będzie zależał od wielkości oraz siły a tego nigdzie niestety nie mogę znaleść. Czy np gdybym kupił sobie taki wisorek z tą miedzianą spiralą oraz coś takiego większego do domu może i mniejszego aby miec co w kieszeni bo np w domu jak i w pracy jestem narażony na promieniowanie. Czy np sam wisiorek wystarczy ?
  11. Luke_Skywalker

    Starożytni kosmici [Sezony 01-12]

    Wszystkie serie starożytnych kosmitów są na cda. Ja właśnie zacząłem 4 😄
  12. Luke_Skywalker

    sen o lataniu

    Możliwe też że jest ci pokazane kim jesteś co robi jedna z jaźni bądź z czym się mierzyłeś co robiłeś
  13. Luke_Skywalker

    Logo arkturian

    Witam bardzo serdecznie Jakiś czas temu w internecie spotkałem taki oto symbol z którego jest nawet wykonany naszyjnik. Jest to symbol podobno należący do cywilizacji Arkturian Nie znam się niestety na wisiorkach i symbolach ale jeżeli ktoś wię. Bardzo proszę o weryfikację czy symbol ten faktycznie należy do istot Arkturian?
  14. Luke_Skywalker

    sen o lataniu

    To byli napewno ludzie czy podobne ludziom istoty oraz czy swiat przypominal ziemie? Co odczuwales poza tym co napisales? Za kazdym razem kiedy czytam przychodzi mi mysl o jazni. Czyli gdzies tam jestes potrafisz to i taka scena miala miejsce. To tylko moja opinia ale z racji tego iz dopiero w tym raczkuje moze akurat ktos odpowie z wieksza wiedza :)
  15. Luke_Skywalker

    Logo arkturian

    Omega tak. jest. Ja jednak nie widzę tutaj alfy 😄 Natomiast pokazywałem to 2 osobom i również widziały alfę i omegę. Omega tak jest to prawda. Ja tu alfy nie mogę dostrzec ale widzę A jakby wpisane w tą omegę od nazwy istot.
  16. Luke_Skywalker

    Korzyści z medytacji

    Z mojego punktu tak. Mi medytacje bardzo pomagają w codziennym życiu. Niestety czasami mam taki natłok że nie zawsze jestem w stanie usiąść wyciszyć się. Po regularnej praktyce bardzo poprawiła się jakość koncentracji. Odzyskałem kontrolę nad sobą. Nie miałem takiego zawirowania w głowie. Robię obecnie wszystko aby choć na chwilę wejść w trans i ja osobiście naprawdę polecam.
  17. Luke_Skywalker

    Czakry - jaka prawda o nich

    Mi się wydaję że to czysty fałsz. Skoro czakry są sztucznym systemem, a są ludzie jak chociażby .. Mag z jawy,, o zdolnościach ,, paranormalnych którzy pokazują że energia istnieje i znana jest np w chinach jako,, CHI,,. z tego co też słyszałem ziemia też posiada swoje czakry i są to tzw miejsca mocy. Jak dla mnie to czysty fałsz
  18. Luke_Skywalker

    Witam wszystkich obudzonych

    Witam wszystkich bardzo serdecznie i pozdrawiam :)
×