• Partnerzy

Programy i blokady

Dyskusje związane z obudzeniem. Jeżeli coś czujesz czego nie wiedzą inni napisz o tym tutaj. Wszystko co dotyczy ezoteryki, mistyki, podnoszenia wibracji jest tutaj na temat.
Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Programy i blokady

Post autor: Wichrolak » 24 cze 2019, 14:11

Jeden z istotniejszych tematów względem tak samego przebudzenia jak i po prostu życia. Programy towarzyszą nam niemal na każdym kroku i w każdej sferze życia. Dlatego poświećmy im nieco uwagi, bo to co uświadomione i zaobserwowane nie będzie mieć takiej mocy nad nami jak gdzieś zminimalizowane i działające w tle.

Same programy definiuję jako pewne koleiny myślowe, podświadome przekonania automatycznie spychające nas w dół, podcinające potencjał i sabotujące rozwój.
Obok programów, występują też inne formy blokad tak na płaszczyźnie mentalnej, emocjonalnej czy energetycznej. Są nimi np. pieczęcie/sakramenty nadawane przez kościół. Dla uproszczenia w tym temacie, będę używał terminów Programy i Blokady zamiennie.

Dla przypomnienia, Aron o programach




Anja o pieczęciach, warto oglądnać wszystkie trzy filmiki gdyż ładnie się uzupełniają i nie są długie.









Moje pytanie do was, jakie blokady doskwierają wam najbardziej? Z jakimi mieliście lub macie największy problem? Które uważacie za najbardziej szkodliwe dla rozwoju człowieka?

Jednym z najpotężniejszych programów jest zapewne terror pieniądza. Kształtowanie postaw w których dochody i bogactwo materialne są wyznacznikiem sukcesu w życiu. Podczas gdy oczywiście nie oznacza to szczęścia. Najgorsze w tym wszystkim, jest jednak to, że nawet na niskich czy średnich szczeblach drabiny ekonomicznej, dochód jest okupiony pracą. I tu jest sedno. "Bez pracy nie ma kołaczy" ."Tylko ciężką pracą ludzie sie bogacą". "Kto nie pracuje niechaj też nie je". Powiedzonka, cytaty, myśli zakorzenione nam w głowach. Ciężka praca jako droga do zdobycia dóbr. Docenianie tych którzy ciężko pracują, czy wręcz tyrają by "mieć".
Sam na szczęście nigdy nie byłem skupiony na pieniądzu i pracy, co nie zmienia tego, że i tak ponoszę konsekwencje tego programu, bo funkcjonują w nim inni. Gdy cenimy tyranie i uważamy że "nic nie przychodzi lekko" i na wszystko "trzeba zapracować" to tak będzie. Przekonania będą manifestować się w naszym życiu spełniając przyjęte przez nas założenie. To co nas będzie spotykać będzie zgodne z naszym poglądem a tym samym będzie utrwalać wzorzec i utwierdzać nas w przekonaniu o jego słuszności. Prawo przyciągania.
Jeśli jednak zrozumiemy, że życie nie ma być ciężkie i polegać na pracy, że wszystko co dobre się nam NALEŻY i tak naprawdę już jest nasze. Że świat i życie to nie nasi wrogowie i nie chcą nam dowalić a obdarować tym co najlepsze, to możemy ze spokojem pędzić swe życie bez zamartwiania o przyszłość. Bo nawet jeśli nie wiemy jak to będzie, to wierzymy że będzie dobrze. Nie wiemy jak, wiemy tylko ze tak będzie. To jak otrzymanie prezentu na urodziny od bliskiej osoby która nas dooobrze zna. Wiemy, że to coś fajnego, ale nie wiemy co. Podziękujmy za schemat biedy i pozwólmy mu odejść, wyciągnijmy wnioski by nie była to pusta lekcja, a przejdziemy do kolejnej, w to miejsce zaprośmy obfitość. Jest też pułapka w drugą stronę, ludzi uduchowieni mogą gardzić pieniędzmi jako złem świata, ale to też rodzi blokady dla przepływu energii pieniądza, bo zwyczajnie je odpychamy.

Drugi paskudny program to gloryfikowanie słabości, umartwiania i cierpiętnictwa. Prym tu wiedzie źle pojmowane chrześcijaństwo (choć ci u władzy zapewne doskonale rozumieją co i jak, ale wygodniej władać "złamanymi" ludźmi). Jesteśmy wspaniałymi wolnymi istotami, które osiągają potencjał skupiając sie na pozytywach. Religie jednak lubią wmawiać nam winę, wymagać błagań o wybaczenie. Nakazują przepraszać i pokazują człowieka jako słabego, który bez prowadzenia przez pośredników czyli wybrańców boga, będzie zagubiony i niezdolny do niczego. Rzeczy jakie mogłyby łamać takie wierzenia czyli rozwój duchowy i ogólna świadomość stanu rzeczy, są uznawane za działanie sił demonicznych i grzech. A grzech jako taki nie istnieje, tak jak podział na dobro i zło. To sztuczne pojęcia jakie mają nas trzymać w ryzach. Gdy się z nich wyzwolimy, pozostanie tylko "doświadczanie" tak ze strony oprawcy jak i ofiary. Wszak nie inkarnujemy się za karę, a dla doznania pełni obrazu, by się uczyć.
W obecnej chwili, mam wielki wstręt do czołowych religii. Nie używam też pojęć bóg czy anioły, bo przywodzą mi na myśl retorykę kościelną i ściągają w dół. Wolę mówić, kosmos, świat, źródło, przewodnicy i opiekunowie.

Blokad i programów jest wiele. Sporo łączy się z tymi sferami jakie opisałem czyli pracą/pieniądzem i religią. Mam kilka doświadczeń jakimi chciałbym się podzielić, ale uczynię to w ramach dyskusji jaka, mam nadzieję, się wywiąże. Ten post i tak jest już długi :)
Wola kształtuje rzeczywistość.

ZbyniuRoksana

Re: Programy i blokady

Post autor: ZbyniuRoksana » 26 cze 2019, 11:57

Blokada istnieje wtedy, gdy o niej wspominasz i myślisz, nadając jej moc sprawczą. Mając za sobą chrzest, I komunię i bierzmowanie tak naprawdę nic nie znaczą w mojej przestrzeni. Wraz z wzrastaniem owe egzorcyzmy w imię instytucji kościoła tracą swoje znaczenie. Samo mentalnie wyjście z religii i kościoła na rzecz bezpośredniej interakcji z Stwórcą powoduje, że nic co ziemskie nie ma większej siły od światła Góry.
Osoby mówiące o ściąganiu tzw. pieczęci i robiąc to, tak naprawdę same korzystają z energii osób, z których to ściągane są owe "naklejki". Świat ezoteryki potrzebuje takich tematów, by móc zaistnieć i czerpać z tego korzyści. Panią Andzię osobiście miałem możliwość zobaczyć z bliska i osobiście nie polecam takich praktyk u wyżej wymienionej osoby. Ale to tylko spostrzeżenie z mej strony. Każdy ma prawo do słuchania i korzystania z tego, co uważa, że przyniesie skutek.

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Programy i blokady

Post autor: Wichrolak » 26 cze 2019, 14:39

ZbyniuRoksana pisze:
26 cze 2019, 11:57
Blokada istnieje wtedy, gdy o niej wspominasz i myślisz, nadając jej moc sprawczą. Mając za sobą chrzest, I komunię i bierzmowanie tak naprawdę nic nie znaczą w mojej przestrzeni.
W mojej też nie, tylko zastanawiam się, na ile to "ukryty wróg". Ograniczenie do jakiego tak przywykliśmy ze bierzemy je za normę.
ZbyniuRoksana pisze:
26 cze 2019, 11:57
Wraz z wzrastaniem owe egzorcyzmy w imię instytucji kościoła tracą swoje znaczenie. Samo mentalnie wyjście z religii i kościoła na rzecz bezpośredniej interakcji z Stwórcą powoduje, że nic co ziemskie nie ma większej siły od światła Góry.
Też tak uważam. Choć spotykałem się z poglądami, że usuwanie takiej blokady to złożony i długi proces oraz że warto posłużyć się pomocą od kogoś bo owca sama sobie uprzęży nie zdejmie.
ZbyniuRoksana pisze:
26 cze 2019, 11:57
Osoby mówiące o ściąganiu tzw. pieczęci i robiąc to, tak naprawdę same korzystają z energii osób, z których to ściągane są owe "naklejki". Świat ezoteryki potrzebuje takich tematów, by móc zaistnieć i czerpać z tego korzyści.
Po usunięciu pieczęci zostaje puste miejsce i fakt, dzieje się tak, że wypełniają je podpięciem do innego egregora.
ZbyniuRoksana pisze:
26 cze 2019, 11:57
Panią Andzię osobiście miałem możliwość zobaczyć z bliska i osobiście nie polecam takich praktyk u wyżej wymienionej osoby. Ale to tylko spostrzeżenie z mej strony. Każdy ma prawo do słuchania i korzystania z tego, co uważa, że przyniesie skutek.
Sam nie podążam za Anią, ani tak naprawdę za nikim innym. Dodatkowo, Ania opiera się na pojęciach zbyt ceremonialnych, kabalistycznych. Nie lubię słuchać o aniołach i powoływać się na ich imiona. Tak jak wspominałem, sama terminologia, uaktywnia skojarzenia z doktrynami katolickimi, a od tego już krok do programów o jakich pisałem wcześniej (celebracja cierpiętnictwa, słabości, bezradności, niemocy).
Co do samej Anji, niezależnie od jej działań (a wiele osób przed nimi ostrzega), część filmików jest praktyczna i można z nich czerpać.

O samych programach myślowych i ich działaniu mówić warto, bo tylko mając tego świadomość można się wyzwolić. Mamy na forum ten temat post239.html#p239 gdzie autor pięknie daje nam dowód, jak program pieniądza i pracy może gasić wzrastającą duszę.
Wola kształtuje rzeczywistość.

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 61
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Programy i blokady

Post autor: Wichrolak » 23 sie 2019, 16:12

Fragment z wykładu o czakrach jaki odnosi się do pieczęci kościelnych, będących naprawdę paskudnymi blokadami. filmik byl już wrzucany na forum, tu podaję link bezpośrednio do momentu w którym mowa o blokadach.



Wola kształtuje rzeczywistość.

slk13
Posty: 7
Rejestracja: 10 wrz 2019, 02:18

Re: Programy i blokady

Post autor: slk13 » 10 wrz 2019, 20:36

Najsilniejszym programem według mnie jest potrzeba bycia akceptowanym, instynkt stadny, przywiązanie. Większość pozostałych programów jest do niego wtórna. Zostanie pustelnikiem to tylko ucieczka od problemu, z drugiej strony są praktyki celowego zniechęcania do siebie innych ludzi, czyli kolejna taktyka unikania odrzucenia przez bycie tym, który odrzuca pierwszy.

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 64
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Re: Programy i blokady

Post autor: lukasz » 16 wrz 2019, 14:24

Widzę, że tu pojawiły się filmy pewnej pani z Akademii Ducha czy jak to się nazywa. Kiedyś rok temu dostałem info, żebym się nie bawił w jej filmy bo ta pani podpina się pod ludzi i robi to świadomie. Info było od osoby jasnowidzącej, której filmy pojawiają się w linkach na tym forum. Nic o niej nie wspominałem w rozmowie z tą osobą ale padło pytanie czy oglądam filmy tej pani. Temat rozmowy od samego początku to było podczepienia.

IAmBack
Posty: 3
Rejestracja: 14 gru 2019, 13:22

Re: Programy i blokady

Post autor: IAmBack » 14 gru 2019, 18:18

Program- jestem człowiekiem, który dzięki wielu poziomom zorganizowania komórek posiada umysł, w którym "rodzi się" świadomość, jest programem, blokadą o największej sile rażenia. To dzięki niej wiele pytań o sens życia, o to kim jesteśmy, czym jest świat itp. pozostaje bez odpowiedzi, rodząc jednocześnie wiele problemów z tym związanych.
Bo jeżeli jestem bytem, mającym swoją indywidualną egzystencję, poznającym świat, w którym istnieje 8 miliardów innych bytów i każdy z nas ma swoją osobistą świadomość rodzi to postawy, wybory i całą gamę interakcji z tym programem związanych, w skrajnych przypadkach doprowadzając do wojen czy też autodestrukcji. Sądząc, że świadomość jest wynikiem ewolucji mamy gotowy przepis na całą plejadę cierpień, dramatów, krzywd, rozczarowań, wątpliwości, strachu, agresji itd. Niektórzy idą z programem dalej i wierzą, że ta ich indywidualna świadomość czy też dusza będzie istnieć dalej, po śmierci ciała. Na tej podstawie tworzy się nowa paleta zachowań, poglądów, interakcji uzewnętrzniając się w ludzkim życiu.
Bezkrytyczne przyjmowanie tak ważnych poglądów i uznawanie ich za prawdę, za którymi nie stoją żadne dowody czy fakty jest zachowaniem wręcz niedorzecznym. Cierpienie jest odpowiedzią Świata na naszą głupotę.

Pozdrawiam.

PozaCzasemPL
Posty: 9
Rejestracja: 20 kwie 2020, 14:10

Re: Programy i blokady

Post autor: PozaCzasemPL » 22 kwie 2020, 11:31

Moi drodzy. Strach zawsze zamyka dostęp do naszego Ja. Niezależnie od tego, czy będzie to strach przed blokadami, religią, czy osobistymi problemami. I zawsze tylko Twoim wyborem jest, czy chcesz być w Miłości, czy w lęku.

Pozdrawiam forumowiczów
Tomek
https://pozaczasem.pl
Bądź swoim własnym Mistrzem!

regresje, channeling, budzenie duszy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”