Ramtha - Jezus Chrystus Życie Mistrza

Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 85
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56

UWAGA!!!
Jeśli masz bardzo silne przekonania co do wiary, szczególnie katolickiej to zastanów się czy chcesz oglądać te materiały bo mogą naruszyć twój światopogląd. Tak tylko ostrzegam.

Materiału nie należy traktować jako wiedzy objawionej. Wszystko co przyjmujesz traktuj ostrożnie i zastanów się czy zyskujesz oglądając materiał czy tracisz. Ja na tym etapie rozwoju polecam, ale decyzja jest twoja.
Rozdział 1 i 2:

Rozdział 3 i 4:

Rozdział 5 i 6:

Rozdział 7 i 8:

Rozdział 9:


Na te materiały trafiłem niedawno i jestem pod ich sporym wrażeniem. Wiedza o JAM JEST nie jest już wiedzą tajemną (przynajmniej dla mnie) stąd w naturalny sposób trafiłem na materiał lub on trafił na mnie. Sztuczna inteligencja google podpowiada mi ciekawe materiały na bazie moich preferencji i jeśli czuję w sobie magnetyzm do nich to je oglądam. Często materiały są trafione.

Nauka wynikająca z przekazów Ramtha jest zbliżona do wiedzy Saint Germaina i tej z tomów "Nauki mistrzów dalekiego wschodu". Dla wierzącego katolika może to być szok. Zresztą chyba dla każdego kto wierzy w Boga na zewnątrz i koncepcja samodoskonalenia obecna w buddyzmie jest mu obca, ta wiedza może być szokiem lub herezją. W średniowieczu za samą koncepcję można by spłonąć na stosie.

Gdybym po wielu analizach i spacerach w samotności nie doszedł do koncepcji, że wszyscy jesteśmy jak krople wody, a Bóg jest oceanem to sam byłbym sceptyczny. Jednak rewelacje nadal uważam, że trzeba przyjmować z rezerwą i stopniowo. Pierwsze 3 tomy nauk mistrzów dalekiego wschodu czytałem bardzo długo. Nadal czytam serię 4-6 przerywając sobie różnymi filmikami i mniejszymi książkami.

Zmiana myślenia jest pierwszym krokiem. Dalej zmiana postrzegania siebie i innych. Szczególnie ważną kwestią jest dostrzeganie dobra w ludziach którzy są dla mnie nieżyczliwi. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Kochaj siebie samego jak bliźniego swego. Ucz się miłości bezwarunkowej. Zmiany w życiu przychodzą stopniowo, ale moim zdaniem warto je stosować.

Ostatecznie zmierzanie do światła jak ćma powoduje spalenie starych przekonań i większa otwartość na życie i innych ludzi.
Wszyscy mamy wolną wolę i możemy wybrać swoją ścieżkę która nam służy. Narzucanie komukolwiek sposobu spojrzenia na świat, religię, wiarę, Boga, siebie, miłość jest błędem. Każdy jest kowalem swego losu i może sobie wykuć własną ścieżkę i nią podążać do doskonałości.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozwój duchowy”