• Partnerzy

Wołanie z końca świata

Jaką literaturę polecacie? Tytuł i krótki opis co wam dało przeczytanie takiej książki.
Online
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Posty: 605
Rejestracja: 01 cze 2019, 10:46
Lokalizacja: Trójmiasto

Wołanie z końca świata

Post autor: ZbyniuRoksana » 05 cze 2019, 11:03

WOŁANIE Z KOŃCA ŚWIATA – Marlo Morgan

Książkowa propozycja ukazująca współgranie "prawdziwych ludzi" (Aborygenów) z naturą i z sobą nawzajem. Autorkę zaprosiło ostatnie niezależne i nieznane australijskim władzom plemię, posiadające naturalny szacunek do natury i bliźnich. Opisuje ich możliwości telepatycznego porozumiewania się na odległość, możliwości leczenia nie osiągalne dla współczesnej medycyny jak i inspirujące postrzeganie świata i nas w nim. Ujawnienie zawartych w książce wiadomości spowodowało, że pisarka została postawiona przed sądem, gdyż nie chciała ujawnić informacji (nie ujawniła), gdzie owe plemię przebywa. Dlatego w książce zawarta jest informacja, iż treść jest fikcją literacką.

Fragmenty:
...Duch Stwórcy jest we wszystkim: żyje w skałach, roślinach, zwierzętach i ludziach. Ciało to tylko dom, w którym mieszka nieśmiertelna dusza każdego z nas...

...To świadomość tworzy byt, a nie odwrotnie...

...Ludzie wierzą, że zostali stworzeni na podobieństwo Boże, ale ponieważ Bóg nie ma ciała, nie chodzi o podobieństwo fizyczne, lecz duchowe. To nasze dusze zostały stworzone na podobieństwo Boga, co oznacza, że odczuwają potrzebę czystej miłości, pragną pokoju, są twórcze i zdolne do sprawowania opieki nad innymi...

...Aborygeni mają o wiele silniej rozwinięty zmysł postrzegania niż ludzie żyjący w innych kulturach...

...Obdarzono nas wolną wolą i dano nam tę planetę, by stała się placem ćwiczeń, na którym mamy się uczyć poskramiania swoich emocji...

...Zrozumiałam, dlaczego zachowywaliśmy w marszu ciszę. Skoro Ci ludzie chcieli się porozumiewać drogą telepatii, musieli trwać w skupieniu. Ich telepatyczne przekazy docierały na odległość do 30 kilometrów...

...Współplemieńcy dlatego mogli z powodzeniem stosować telepatię, bo nigdy nie kłamali. Telepatia jest dla nich czymś naturalnym...

...Tej metody nie można stosować w świecie, w którym ludzie okradają firmy, gdzie pracują, oszukują na podatkach, dopuszczają się skandalicznych nadużyć i korupcji...

...Aborygeni z naszej grupy przyjmowali mnie taka, jaką jestem. Dawali mi poczucie, że do nich należę, że jestem jedyna w swoim rodzaju i cudowna. Przekonałam się, jakie to wspaniałe uczucie, gdy się jest akceptowanym bez zastrzeżeń...

..Automatycznie dajemy każdemu napotkanemu coś z siebie, ale dokładnie wybieramy, co chcemy mu dać. Słowami i czynami musimy świadomie budować dla swego życia scenę, na której chcemy je rozegrać...

...Inaczej niż u nas - dla nich nie jest istotne, czy dziecko ma jakieś fizyczne wady. Nie o ciało im bowiem chodzi, ale o ten niewidzialny klejnot, który jest w nim ukryty, o duszę. To ona ma być bez skazy i na zasadzie wzajemności ma wspomagać ciało, by wspólnymi siłami wychować nowego człowieka na osobę wartościową...

...Nasze stany emocjonalne rejestruje każda komórka ciała. Pozostawiają trwały ślad w naszej osobowości, w naszym umyśle i duszy...

...Nie można wierzyć i jednocześnie bać się. Wiara wyklucza lęk. Natomiast czynnikiem, który strach potęguje, jest: posiadanie i przywiązywanie się do rzeczy. Im więcej ich masz, tym bardziej się boisz. W końcu żyjesz już tylko dla nich...

...Powrót do zdrowia nie mierzy się czasem. Zarówno wyzdrowienie jak i zachorowanie następuje w jednej sekundzie.

PS: książka jest praktycznie nieosiągalna. Na rynku wtórnym kosztuje bagatela - od 150 do 250 złotych za jedyne wydanie w języku polskim w latach 90 - tych. Można poszukać w formie PDF-u. Postanowiłem taką internetową wersję udostępnić do przejrzenia, zapoznania się z ciekawą treścią, wyłącznie na osobisty użytek zainteresowanych osób.

http://chomikuj.pl/…/Marlo+Morgan+-+WO* ... Z+KO*c5*83
Załączniki
wołanie z końca świata.jpg
wołanie z końca świata.jpg (120.01 KiB) Przejrzano 57 razy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki”