• Partnerzy

Życie po śmierci

Jaką literaturę polecacie? Tytuł i krótki opis co wam dało przeczytanie takiej książki.
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Posty: 604
Rejestracja: 01 cze 2019, 10:46
Lokalizacja: Trójmiasto

Życie po śmierci

Post autor: ZbyniuRoksana » 07 cze 2019, 09:24

Życie po śmierci - Mary t. Browne

Ciekawa literatura osobistych doświadczeń autorki książki. Kontaktów z duchowymi istotami zarówno na ziemi jak i w bardziej subtelnych przestrzeniach. Relacja osobistych doświadczeń odsłaniając tym samym cienką zasłonę relacji pomiędzy światem fizycznym a duchowym. Kompendium wiedzy o życiu po życiu i nie tylko.

Fragment:
...Znajdujemy klucz do własnego szczęścia poprzez zrozumienie ciągłości życia. Nie umieramy, odchodzimy. Odrzucamy nasze fizyczne ciało, tak jak odrzucilibyśmy jakąś starą odzież. Duch przechodzi do planu astralnego, do świata duchowego. Dusza odpoczywa aż do czasu, gdy jest gotowa gromadzić nowe doświadczenia, kiedy odradzamy się na Ziemi, która jest szkołą, gdzie dusza może się rozwijać. Powracamy na Ziemię, aż zapanujemy nad sobą. Każde działanie, jakie podejmuje, wpływa nie tylko na obecne życie, ale na wszystkie przyszłe życia. Każdy żyje w takim świecie i w takim miejscu, na jakie zapracował własnym postępowaniem. To jest prawda na Ziemi i w świecie duchowym.

...Mądrość, jaką zdobyłeś w czasie ziemskiego wcielenia, może utorować drogę do niebiańskiej szczęśliwości. Nie ma znaczenia, czy w świecie fizycznym byłeś prezesem, czy też kasjerem w banku. Liczy się tylko jakość twojego życia na Ziemi. Musimy się przygotować do tej podroży, żyjąc na ziemi w miłości, godnie, prawomyślnie i z poczuciem humoru.

…W czasie śmierci ciało duchowe uwalnia się ze swojej fizycznej powłoki. Srebrna struna przytwierdza ciało fizyczne do astralnego, tak jak pępowina łączy dziecko z matką. Kiedy nadejdzie czas, by odejść, pęka. W czasie śmierci klinicznej struna nie zostaje rozerwana; ciało duchowe uwalnia się częściowo od ciała fizycznego, ale oba (fizyczne i astralne) pozostają w połączeniu. Duch unosi się nad ciałem fizycznym i obserwuje to, co się dzieje wokół niego.

...Ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną, już nigdy nie są tacy sami. Zyskują nowe poczucie wolności, bo znika strach przed śmiercią. Rozumieją świętość życia, a ono same nabiera jeszcze głębszego znaczenia. Uświadamiają sobie, że celem naszego życia na ziemi jest nauka, rozwój, doskonalenie i służenie innym.
...Nie ważne jest, ile lat żyjesz, liczy się, w jaki sposób przeżyjesz te lata.

...Wszyscy w postaci duchowej wyglądają na jakieś 35 lat, co jest uważane za doskonały wiek, zanim pojawią się objawy pogarszania zdrowia.

...Żyć w równowadze to żyć w harmonii. Dysharmonia jest korzeniem wszelkich problemów. Zbalansowany pokarm zarówno mentalny, jak i fizyczny – wyzwalają energię i rozwój.

...Szczęśliwe życie to takie, w jakim istnieje fizyczny, emocjonalny i duchowy stan równowagi.

...Równowaga jest mądrością.

...Rozkoszowanie się każdym wydarzeniem uwolni nas od niewolnictwa, jakim jest trzymanie się przeszłości.

...Dusza odnajduje wielki spokój i harmonię, gdy nauczymy się zamierać w bezruchu.

...Każda sekunda jest ważna. Żyjcie! Żyjcie! Żyjcie!

...Tak długo wracamy do planu ziemskiego, aż poprzez pracę osiągniemy doskonałość, będącą stanem całkowitej bezinteresowności.

...Wiedza uzyskana przez doświadczenie wskazuje, że nieegoistyczna miłość, radość z oczekiwania i przezywania każdej chwili w jej umiłowaniu przybliżają człowieka do osiągnięcia prawdziwego szczęścia.

…Chociaż nie możemy zmienić dawnego zachowania, możemy je zrównoważyć; możemy zrobić krok do przodu, tworząc nową i dobrą karmę. Przebywając w ciele fizycznym, musimy pokonać problemy fizyczne i emocjonalne. Nieumiarkowanie wszelkiego rodzaju, picie, przepracowywanie się, flirtowanie, zakłóca nasze przeszłe uczynki, dobre bądź złe. Jeśli odszedłeś od życia fizycznego do planu duchowego uzależniony od jakiejś substancji, będziesz się odradzał z tym samym problemem, aż potrafisz go pokonać.

...Wiedząc, że życie duchowe stanowi kontynuację, powinniśmy być spokojniejsi. Jeśli nie jesteśmy spokojni w duchu, to powinniśmy się przyjrzeć uważnie własnemu zachowaniu.

...Przewodnik duchowy nie jest Panem, jest Strażnikiem. Do niego należy ochrona własnych zadań oraz doglądanie wielu aspektów pracy psychicznej.

...Rozmawialiśmy o tym, jak często ludzie mylą karmę z przeznaczeniem, wykorzystuj ją jako wymówkę i nie wychodzą naprzeciw wyzwaniom w życiu. Rozmawialiśmy także, iż ludzie nie rozumieją, że ich karma jest raczej pokonywaniem problemów, a nie akceptowaniem ich. Dyskutowaliśmy o trudnościach w udowodnieniu tych nieuchwytnych rozumem pojęć.

...Karmiczny wzorzec zmienia się, gdy staniesz w obliczu przedstawionej ci lekcji i podejmujesz pozytywne działania, by pokonać wszelkie przeszkody duchowego rozwoju. Pamięć o tym, jak się czuliśmy lub co zrobiliśmy w danej sytuacji, bardzo ułatwi nam życie. Na przykład, jeśli wciąż tracisz pracę, przyjaciół czy kochanków, bo masz problemy z własnym ego, nie znajdziesz się w szczęśliwym związku, póki nie stawisz czoła problemowi, nie podejmiesz odpowiedniego działania, nie pokonasz go.

...Wielu z naszych przyjaciół i krewnych było już wcześniej z nami. Twój mąż w tym życiu mógł być twoim bratem lub wujkiem w poprzednim wcieleniu.
Załączniki
mary.jpg
mary.jpg (46.08 KiB) Przejrzano 60 razy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki”