• Partnerzy

Usuwanie czakr

Czy uważasz usunięcie czakr za dobry pomysł?

Tak
3
43%
Nie
4
57%
 
Liczba głosów: 7

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 58
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Usuwanie czakr

Post autor: Wichrolak » 19 sie 2019, 15:14

Temat istniejący w światku ezoterycznym już od pewnego czasu, ale ciągle mało popularny w stosunku do wielu innych zagadnień. Gdy pierwszy raz usłyszałem o koncepcji pozbywania się swoich czakr, tudzież, łączenia ich energii w jeden punkt, uznałem to za niezbyt zdrową praktykę. Do zastanowienia się głębiej nad tematem, zainspirował mnie jeden z ostatnich wywiadów przeprowadzonych przez Aleksa Berdowicza na kanale Porozmawiajmy TV.



Polecam zapoznać się z filmikiem, gdyż wywiad jest niezwykle ciekawy i rzuca światło na wiele nieoczywistych kwestii. Są tam tematy poboczne i jak coś, polecam odsłuch na przyspieszonym tempie.
W uproszczeniu i skrócie, czakry mają nie być naturalnym elementem naszej energetyki. Mogą być wynikiem rozproszenia naszej energii, rozczepieniem jej jak przez pryzmat, podziałem i rozmienianiem na drobne. Czyni to czakry swoistymi dozownikami energii dla istot wampirycznych. Pierścieniami z których składają się czakry, można też manipulować, regulując przepływ energii. Istoty niższe i pasożytnicze nie mogłyby tak po prostu żywić się skondensowaną, czystą energią jaka płynęła z ludzi, więc konieczne było jej rozdrobnienie. Umieszczenie w nas genu reptiliańskiego, miało ostatecznie doprowadzić do właśnie wykształcenia się czakr. Usuwając czakry, konieczne jest zatem pozbyć się też ich zapisu w pamięci komórkowej, by z czasem się nie odtworzyły. Wszelakie klątwy czy pieczęcie kościelne, zakładane są właśnie na czakry, zatem zdejmując ją, odpadają też rzeczy doczepione do czakry.
Naturalnym stanem dla człowieka ma być jeden punkt energetyczny przypominający kryształ, co pozwala na swobodniejsze i łatwiejsze wzrastanie ducha, bo przepływ nie jest już zmuszony kluczenia wąskimi wiejskimi drogami, a wszystko śmiga jedną wielką autostradą. Wzrasta pole ducha, empatia, wyczuwanie energii, sny, wizje i zdolności lecznicze. Zatem kluczem nie jest tylko zdjęcie czakr a jednoczesne pobudzenie, aktywowanie kryształu którego czakry były gorszym zamiennikiem.

Przyznam, że temat jest intrygujący, Jestem zatem zainteresowany ale i ostrożny.
Wola kształtuje rzeczywistość.

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 58
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Wichrolak » 23 sie 2019, 16:27

Zdania przeciwne usuwaniu czakr:




(Anja z Akademi miała jakieś sprawy z krzysztofem, który uważa iż jej filmik bezpośrednio ma być kontrą na jego forsowanie poglądów o usuwaniu czakr.
Wola kształtuje rzeczywistość.

Awatar użytkownika
Annika
Posty: 76
Rejestracja: 14 sie 2019, 13:30
Lokalizacja: Szkocya

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Annika » 23 sie 2019, 21:52

Umiejetnosc przyswajania i odsiewania informaci w dzisiejszych czasach jest mega super wazna i z tym stwierdzeniem zgadzam sie w 100%.

Material (mowie tu o pierwszym rekomendowanym filmiku) jest arcy ciekawy. Mialam szeroka game reakcji. Najpierw skrzywienie ma twarzy, bo film prawie 2 godziny (!). Potem uniesiona brew i zaciekawienie. Pozniej szok. I niedlugo po tym wytrzeszcz oczu, haha. To niesamowite jaka gama tematow zostala poruszona. Synchronizacja tez skokiem spadochronowym zaliczyla lądowanie, bo pojawia sie watek nad ktorym obecnie pracuje (fragmentacja duszy) i do tego wyrazna niczym slonce rekomendacja kolejnej lektury w temacie ksiazek. Wow.

Wiec tak, material bardzo intrygujacy. Wyrzuca z butow. I co z tym fantem zrobic? :think:
"Rozwój duchowy zaczyna się wtedy,
kiedy zaczyna się widzieć i doceniać to, co inni ignorują"

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 58
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Wichrolak » 24 sie 2019, 01:37

Annika pisze:
23 sie 2019, 21:52

Material (mowie tu o pierwszym rekomendowanym filmiku) jest arcy ciekawy. Mialam szeroka game reakcji. Najpierw skrzywienie ma twarzy, bo film prawie 2 godziny (!).
Dlatego przyspieszam odtwarzanie filmu w ustawieniach YT :laughing-rollingred:

Pragnę tutaj zacytować jedną z wypowiedzi, znalezioną pod filmem na kanale Krzysztofa (Kryształowy Dom Duszy).

"Czakry nie są usunięte tylko są niewidoczne dla niższych wymiarów bo są one przesunięte do wymiaru wyższego. to tak jakby rozszczepioną wiązkę światła cofnąć do tafli kryształu, który ją rozszczepił. pozostają wszystkie barwy ale ukryte w białym świetle. bo białe światło składa się z wszystkich kolorów tęczy (kolorów czakr). Krzysztof jest żywym przykładem na to , że twoja teza o braku połączenia za Źródłem jest błędna. wydaje mi się , że Krzysztof nadal ma połączenie ze źródłem."


Przyjmując taką interpretację, widzimy jak bardzo poza samym usunieciem czakr jest aktywowanie kryształu. A jest on po prostu wyższą formą czakr. To już moje osobiste zdanie na bazie przemyśleń, al eo ile czakry są zwiazane z ciałem fizycznym, o tyle kryształ znajduje sie pewnie na tym samym planie co czakry gwiezdne.
Wola kształtuje rzeczywistość.

Awatar użytkownika
Annika
Posty: 76
Rejestracja: 14 sie 2019, 13:30
Lokalizacja: Szkocya

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Annika » 24 sie 2019, 12:14

Dla mnie przyspieszone odtwarzanie na YT to jest taki standard, więc przyspieszone to jest tak naprawdę normalne ale 2-godzinny filmek swoje zrobi nawet i w takim tępie. Słucham na 1.5 albo 1.75 a jedynym wyjątkiem jest Bashar :romance-heartbeating: :mrgreen: , który ma prawdziwą realną prędkość opisaną w opcjach prędkości jako "normal". Mam tak dużo do oglądania i taka zachłanna jestem na wiedzę (!!), że stąd właśnie to skrzywienie na twarzy :lol:

Też byłam bardzo ciekawa reakcji innych na ten filmik, więc przeczytałam sobie komentarze na stronie prowadzącego wywiad. Wiesz, jeśli chodzi o sam proces, to nazwa jest bardzo źle dobrana. Podejrzewam wręcz, że chodzi o tzw "bait title", czyli taką przynętę, żeby koniecznie filmik zobaczyć. Prawidłowa nazwa powinna mieć trzon w słowach związanych z łączeniem, jakimś scalaniem, nawet amalgacją. Ale, żeby usuwanie i potem dziura jest, to dzięki. Wiadomo, nie ma w przyrodzie próżni i ta sama zasada odnosi się do świata energetycznego.

Ja miałam taki koronny argument na dzień dobry, przed oglądaniem tego materiału. Proste, że … No, po prostu proste (ach cudowne masło maślane). Jeśli taki proces jest dla istot ludzkich naturalny i powinien być praktykowany, będą do tego odnośniki w starożytnych tekstach hinduskich, bo to ten region jest kolebką tego całego systemu czakralnego. Skoro nie ma odnośników, to ktoś sobie fantazje snuje. Więc byłam mocno na nie. I sobie słucham. A tam? No właśnie. TO. Czyli wytłumaczenie. ODNOŚNIK! :o Dlatego cała sprawa jest warta uwagi i zastanowienia. Plus jeszcze inne fajne sprawy przy okazji się wygramoliły :lol:

Ja gorąco zachęcam was Kochane Dusze do "lektury" filmiku
A tobie Wichrołaczku dziękuję serdecznie za zamieszczenie tego tematu. Miodzio. :romance-heartbeating: :happy-sunny:
"Rozwój duchowy zaczyna się wtedy,
kiedy zaczyna się widzieć i doceniać to, co inni ignorują"

TimeEater
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2019, 21:52

Re: Usuwanie czakr

Post autor: TimeEater » 24 sie 2019, 22:14

Temat usunięcie czakr nie jest "bait taitle", bo też w wywiadzie Alex o to zapytał. Spytał czy może chodzi o scalanie czakr, a nie ich usuwanie... Krzysztof odp. że usuwanie bo są jakby nałożone na kryształ, który każdy z nas ma, tylko jest prawie nieaktywny (jak wejrzeć w siebie to na wysokości grasicy jest choćby tląca się iskierka).

Osobiście dla mnie cała ta cała teoria i to co mówi jest spójne, rezonuje ze mną, i sam zastanawiam się nad usunięciem czakr.

A i jeszcze jedno. Filmik tek pani Anji to radziłbym usunąć i jej nie promować. Krzysztof mówił że zajmuje się ona atakami energetycznymi, opętaniami demonicznymi itd. co także potwierdził Alex.

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 58
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Wichrolak » 24 sie 2019, 22:49

TimeEater pisze:
24 sie 2019, 22:14

Osobiście dla mnie cała ta cała teoria i to co mówi jest spójne, rezonuje ze mną, i sam zastanawiam się nad usunięciem czakr.
Też sie zastanawiam, bardziej w kontekście odrzucenia pieczęci podczepionych pod czakry.
TimeEater pisze:
24 sie 2019, 22:14
A i jeszcze jedno. Filmik tek pani Anji to radziłbym usunąć i jej nie promować. Krzysztof mówił że zajmuje się ona atakami energetycznymi, opętaniami demonicznymi itd. co także potwierdził Alex.
Z Anją to długie historie, w temacie o PorozmawiamyTV dodałem dziś dwuczęściowy filmik przedstawiajacy wywiad z pewną kobietą jaka też odeszła z grupy Akademi Ducha i była potem atakowana. Gruba historia. post732.html#p732
Na forum w różnych tematach wrzucałem czasem coś od Anji bo filmy często są po prostu dobrym źródłem informacji. Nie twierdzę że ten akurat takowym jest. Nie promuję Anji ani nie dołączam do nagonki. Wolę być "poza" i nie dawać sprawie uwagi, wszak energia podąża za uwagą.

Kanał Krzysztofa https://www.youtube.com/channel/UCqAhie ... U48kJhJrEA
Wola kształtuje rzeczywistość.

ZbyniuRoksana

Re: Usuwanie czakr

Post autor: ZbyniuRoksana » 25 sie 2019, 01:14

Dorzucę kilka zdań do tematu, który jest intrygujący, choć nie wywiera na mnie wrażenia, ale o tym na koniec postu.

Staram się utrzymywać zdrowy dystans do osób otrzymujących przekazy (wizje) z nieznanego źródła i biorące je za pewnik, za oczywistą prawdę. Byłbym w tym temacie ostrożny. Prawdziwa wiedza wynika z nas samych, gdyż pojawia się, gdy osiągamy taki pułap osobistego rozwoju i łączności z Źródłem, iż ta wiedza przychodzi sama i jest dawkowana w zależności do potrzeb i możliwości jej zrozumienia.

Swego czasu przez internet przewaliła się cała epopeja o rozpuszczaniu czakr i łapali się za ten temat co więksi ezoteryczni "fachowcy", często czyniąc takie praktyki za pieniądze, lecz bez konsekwencji swoich działań na bliźnich. A te konsekwencje mogą wyjść po czasie i nie zawsze muszą być pozytywne, gdyż każda ludzka istota jest inna, dlatego dana metoda czy praktyka nie musi być adekwatna dla osoby chcącej "umownie" pozbyć się czakr.

Inną kwestią dla mnie ciekawą był fakt, iż tylko prowadzący był dla mnie wiarygodny, bo posiada rzadką umiejętność łączenia różnych treści i faktów w jedną całość i jakby prostował niektóre filozoficzne zapędy drugiej strony, która jednak posiada dość wybiórczą wiedzę. Na pewno dużą w temacie, w którym operuje, ale gdyby prowadzący przycisnął bardziej konkretnymi pytaniami, byłoby ciekawie...a wiem, że mógłby.

Dochodzi jeszcze drobny szczegół często nie zauważany - obmawianie innej osoby przez dłuższy czas, nawet jeśli jest w tym dużo prawdy. Przekazuje się krótkie i celne info na temat praktyk danej osoby i ich szkodliwości i koniec tematu...

Podpisuję się pod zdaniem TimeEaster, że filmiki "tej" Pani powinno się profilaktycznie usunąć, gdyż tylko ich oglądanie jest równoznaczne z przekazywaniem energii tej istocie. Napisałem istocie, gdyż posiada tylko ludzką powłokę, o czym się przekonałem mając przez przypadek styczność z wymienioną osobą w przedziale pociągu, gdyż w pierwszej chwili nie widziałem fizycznej osoby, tylko szarą smugę.

Prowadzący wykazał się wyjątkowo trafnym spostrzeżeniem, że może chodzi o scalanie czakr? I skłaniam się do tego sformułowania, gdyż sam bywam świadkiem, że podczas wzrastania wibracji bez stosowania jakichkolwiek wymuszających technik można osiągnąć praktycznie wszystko, począwszy od tzw. skondensowanej energii kundalini w miesiąc, o czym osoba tego doświadczywszy, dowiaduje się o tym konkretnie od osoby z wieloletnią (ezoteryczną) praktyką, która nie była wstanie zrozumieć takiego fenomenu, po przez ściąganie energii z otoczenia przez wdech i jego zatrzymanie z jednoczesnym wydechem nabranego powietrza do płuc (brzmi nie wiarygodnie, a jednak to fakt), po scalenie całej energetyki w jedną spójną całość. Czym wyższa wibracja wynikająca z emanowania dobrem, miłością i pomaganiem innym (to wystarczy) oraz niezwykłym wewnętrznym spokojem, tym więcej możliwości samorealizacji na poziomie komórkowym (fizycznym), mentalnym i eterycznym.

Poruszona była jeszcze kwestia ograniczeń wynikających z naszego zmodyfikowanego DNA, które zawiera w sobie "dodatki" 6-7 różnych ras. Uznawane jest to za negatyw, a ja twierdzę wprost coś odwrotnego. Posiadamy mnóstwo tzw. śmieciowego DNA, które jest nieaktywne. Uruchomienie wszystkich nieaktywnych śmieciowych sekwencji (a jest to możliwe) daje nam przewagę nad każdą z tych ras, które modyfikowały nasz genotyp. Posiadając konglomerat różnych cech od tych ras, możemy uaktywnić w sobie takie pokłady umiejętności, które mogą stać się nieograniczone, gdyż posiadamy wyjątkową cechę posiadania w sobie boskiego pierwiastka, owego stałego połączenia z wyższą instancją.
Była mowa o rdzennym wzorcu człowieka. Ten rdzenny wzorzec wcale nie był niedoskonały i był poprawiany wielokrotnie. To gdzie go szukać? W osobach, które potrafią tak przeorganizować swoją fizyczność na wyższą wibrację, by tworzyć samodzielnie własny wzorzec w zależności od potrzeb. I tak już się dzieje. Mamy ku temu możliwości i wybór z tych elementów DNA w nas, które są nieaktywne. Nie wspominam o naszym umyśle, który wykorzystujemy w znikomym procencie. Połączenie tych elementów w całość, pozwala na tworzenie dobrowolnego, indywidualnego wzorca dla siebie. Po to mamy wolną wolę.

Każdy aspekt rozwoju ma swój czas i odpowiednie miejsce w życiu. Wprowadzanie pewnych technik przyspieszających pewne możliwości, to droga na skróty, która może się bardzo szybko obrócić przeciwko chcącemu taki efekt osiągnąć.

TimeEater
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2019, 21:52

Re: Usuwanie czakr

Post autor: TimeEater » 25 sie 2019, 21:50

Cuż nie zgodzę się z częścią tego co napisane wyżej. Przyjmując że usunięcie czakr to droga na skróty, trzeba obiektywnie popatrzeć że wszystkie techniki, np. zwykła medytacją oddechu to też drogą na skróty. Kiedyś usłyszałem że budda pokazał na swoim przykładzie jak można jechać windą na skróty w rozwoju duchowym... Także każdy ma wybór czy iść schodami czy windą.

Ja patrzę na to inaczej. Do mnie bardzo przemawia to że czakry zostały nam nałożone na pierwotny kryształ, i że trzeba do tego podejść, jak do niepotrzebnej blokady która nas ogranicza. Utwierdza mnie w tym przekonaniu to, że przy wielu innych praktykach czakry są zcalane, zmieniane, rozmywane itd. kwestia w różnym nazewnictwie... Poza tym, jak to kiedyś Alex Berdowicz powiedział, nie ma złych technik, dla każdego są jakieś odpowiednie... A od siebie dodam że trzeba jeszcze wyczuć która metoda z nami rezonuje... A ta, że mną na chwilę obecną rezonuje, chodź jeszcze nad tym mam zamiar pomedytować, bo to poważna decyzja.

Awatar użytkownika
Wichrolak
Posty: 58
Rejestracja: 18 cze 2019, 13:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Usuwanie czakr

Post autor: Wichrolak » 08 wrz 2019, 15:15

Fragment jaki dość sensownie mówi o czakrach i ich integracji. Czakry mają być potrzebne na etapie naszego rozwoju i wzrastania, lecz po rozkwicie naszej przestrzeni serca, nie ma już potrzeby podziału na czakry, stają się one jednym punktem. Pragnę zauważyć, iż kobieta nie mówi tu o usuwaniu czy scalaniu czakr jako ingerencji z zewnątrz, nie jest to dodatkowa operacja i wymuszenie. Zmiana następuje naturalnie w ramach rozwoju.

Wola kształtuje rzeczywistość.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Czakry”