Witam wszystkich!

EmkaakmE
Posty: 4
Rejestracja: 12 lis 2019, 18:34

Dziękuję, dziękuje :) EmKa są to moje inicjały MK a odbicie lustrzane dlatego, że ile się od siebie daje, tyle do Ciebie wraca :happy-sunny: :happy-sunny:
Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 78
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Krótka relacja z sesji. Oczywiście zaskoczenie na samym początku bo moja część energetyczna pokazała się z mieczem gotowa do walki w takim oczekiwaniu. Zwiazane to było z jednym z moich wcieleń gdzie zajmowałem się walka jako szlachetny wojownik. W umyśle nie mam ochoty na walkę nie interesują mnie nawet sporty walki. Energia wojownika przyciąga sytuacje gdzie trzeba dużo sprzątać walczyć o coś bo nie ma wartości i często byłem w pracy w dxiwnych sytuacjach. Jak Arona pytałem czemu mam dużo dociskania w pracy nie odpowiedział na moje pytanie. Sugerował żeby nie traktować wszystkiego na poważnie i traktować to tylko jako doświadczenie. Dopiero teraz rozumiem natłok sytuacji gdzie ktoś w jakiś sposób podchodził do mnie z taką soft agresją co kończyło się szybko jak nie było widać że się boję albo że się nie wycofam. Czesc energetyczna jak utknie w jakimś schemacie z wcielenia to nie wspiera części świadomej. Po rozmowie część podświadoma zmieniła zdanie. W życiu odczuwałem tęsknotę za braćmi miecza i myślę że tak ich nazywałem. Energia wojownika to też trudności w związkach bo przyciągnie osobę z którą też może być walka lub po prostu oczekiwanie żeby postępowała szlachetnie w życiu bo ja mam taki kodeks. Zlozylo się trochę inaczej bo przyciągnąłem osobę która tez ma cechy wojownika którego często się boją. Nie chodzi o to że jest agresywna ale zwyczajnie że wprowadza zmiany swoją energią i oczekuje że inni też podąża wartościami. W tym jest prawie taką sama jak ja. Na czasie już tu kiedyś wprowadziła duże ożywienie. Poznaliśmy się właśnie na tym forum.
Wracając do sesji energia wojownika blokowała też przepływ finansówi i stabilizacji w życiu bo wojownik tylko walczy i nic go nie obchodzi tylko kodeks i walka. Choć potrafi wychować dziecko na szlachetnego człowieka. Zaskoczeniem było dla mnie że mam więcej wcieleń z walka niż mi się wydawało. Aron mi wspominał że dużo tego przerobiłem i stąd pewnie jak widzę miecz to czuję jakby to była część mnie. Dwie afirmacje jakie stosuję mentalnie odłączą mnie od programu walki i problemu z finansami. Jedną już wstawiałem ta zasługuje na miłość a druga jest na tym samym kanale jestem magnesem pieniędzy. Myślę że Aron miał rację mówiąc że będę żył w obfitości bo moja natura to pokazać innym że można żyć i postępować inaczej. Jako wojownik też wybierałem trudne rodziny żeby pokazać im że można inaczej. Sam zauważyłem że często mi się zdarza że ludzie patrzą z ciekawością na to co mogę zrobić i teraz raczej nie powinienem mieć oporów że spotyka mnie jakaś uwaga. Aron wspomniał że wprowadzę dużo emocji u ludzi pokazując inna drogę do obfitości ze będą chcieli mnie zmuchnac a później zapytają jak to zrobić. Przez sesję bardziej zrozumiałem kim jestem i co ja tu robię. Na sesji była użyta afirmacja do odcięcia karmy i zadziałała świetnie po kolejnych afirmacjach które były pójściem w duchowość i wzmocnieniem tej sfery. To też podniosło moją energie. W sesji nie było bytów, zostało mi tylko mentalne pozbywanie się programów. Afirmacje Fioletowego Płomienia będą mnie oczyszczały każdego dnia plus medytacje w których muszę się pozbyć oczekiwań co do niej. Byłem już na poziomie mistrzowskim w medytacji to teraz uczę się cierpliwości bo ten poziom i tak jest dla mnie dostępny w tym życiu. Z ciekawych pytań jaka praca jest dla mnie odpowiednia to okazało się że planowanie w czasie. Myślę że mogę być planistą logistykiem czy kimś kto zajmuję się ruchem jakiś przedmiotów ich ukladaniem składowaniem i przemieszczaniem. Miejsce najlepsze do życia w Polsce to dla mnie góry i natura z nimi związana. Afirmacji na przyciągnięcie partnerki nie użyłem w trakcie sesji i tak już czuję że znalazłem swojego bliźniaka Ade i mamy zawsze o czym rozmawiać. Wcześniej ja tylko parę razy powtarzałem i stosowałem medytacje na przyciągnięcie bliźniaczego płomienia. Na koniec moja część energetyczna powiedziała tak trzymaj. Miałem zadać pytanie w sesji czy metody rozwoju duchowego jakie wybrałem czy prowadzą mnie w dobrym kierunku. Pytanie jak stać się jednością że wszystkich swoimi częściami jako istota wielowymiarowa też wykasowałem. Ten temat też sobie rozpracuje ale na razie jestem miłością obfitością świat w którym jestem jest nieprawdziwy i tworzę swoją rzeczywistość w pozytywny sposób zostaną głównymi afirmacjami.
Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 78
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Jeszcze jeden wniosek. Aron kiedyś pytany o Bruce Lee co z nim odpowiedział, że stoczył wielowymiarową walkę i w niej utknął. Później jak rozmawiałem z Aronem powiedział, że zrobiłem prawie to samo, nie wspomniał, że w tym też utknąłem. Do końca nie wiem jakie wcielenie z walką miało dla mnie największy wpływ i jak dużo ich było, że wytworzył się bardzo silny program walki oczywiście takiej szlachetnej w obronie innych. Utknięcie mojej części podświadomej w gotowości do walki, bardziej bym wiązał z wielowymiarową walką bo jest wtedy jej przeniesienie na obszar poza materią, to tak jakby jednocześnie walczyć tu i w innym wymiarze i wydaje mi się, że to był początek problemów wyjścia z walki. Stosowałem afirmacje, które są czymś innym już chyba ze dwa miesiące, afirmowanie, że jest się miłością bezgraniczną i spokojem to nowa jakość i zamknięcie starego etapu wałkowanego przez wcielenia. Część podświadoma jeszcze na to nie zareagowała, co widać na sesji bardzo silny program, myślę, że siła przekonań kiedyś wytworzonych może być uciążliwa. Medytacja pozbywania się światopoglądów i przekonań jest bardzo ważna i raczej wymaga stosowania częstszego i dłuższego. Stawanie się nikim jest istotne, żeby dotrzeć do swojego czystego ja bez ty wszystkich naleciałości systemu i tego jak wytwarza schematy, myślenia wartości i ideałów. Bedę próbował zostawić to wszystko. Myślę, że w obszarze walki osiągnąłem maksimum tego co chciałem i pora na zwykłe korzystanie z życia i rozwijanie energii miłości. Podobno wojownicy sprawdzają się w biznesie, tylko po co wydłużać ostatnie chwile wojownika i ładować się w system, z którym trzeba się zmagać. Życie w obfitości i przyciąganie tego co potrzebne i rozwija lub po prostu dla zabawy jest znacznie ciekawszą alternatywą.
Awatar użytkownika
Libert
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2019, 23:48

Witaj
Awatar użytkownika
Annika
Posty: 91
Rejestracja: 14 sie 2019, 13:30
Lokalizacja: Alba (Scottish Gaelic)

Libert pisze: 21 lis 2019, 21:44Witaj
:romance-grouphug: Dziękuję, bardzo poprawiłeś mi humor. Ten wyraz wygląda pięknie i prezentuje się znakomicie w bieli, na czarnym tle ;) Bo zakładam, że było to celowe działanie, a nie jakoś przypadkowo ucięty post (bo i tak czasem bywa)? :D

Pozdrawiam bardzo serdecznie :happy-sunshine: :greetings-wavingyellow:


P.S. Chodzi mi tu o autentyczne, szczere uczucie radości i tak ta wypowiedź powinna być zrozumiana. Namaste :angelic-grayflying:
"Życie to kabaret. Musimy tylko nauczyć się śmiać z dowcipów, które nam robi."
Awatar użytkownika
Libert
Posty: 9
Rejestracja: 10 cze 2019, 23:48

@Annika Ot takie skromne "Witaj" :)
Twigen
Posty: 34
Rejestracja: 15 paź 2019, 00:10
Lokalizacja: Siewierz
Kontakt:

Też się przywitam skromnym Witaj :) ściany tekstu jak narazie mnie trochę przerażają przez to że nie za bardzo mogę je przeczytać/napisać coś podobnego ale pracuje nad sobą ;)
T. fortis Fortuna adiuvat :angelic-cyan:
Boniface03
Posty: 1
Rejestracja: 07 lut 2020, 08:19

lukasz pisze: 17 wrz 2019, 21:07 furthark wiek to tylko liczba a wszelkie poglądy na temat wieku, że szczyt formy fizycznej kończy się po 30 to można włożyć między bajki. Spokój wewnętrzny też przyciąga osoby, które chcą spokoju a im go brakuje, raz miałem śmieszne sytuacje, że zapraszano mnie na imprezy bo jak jestem to jest spokojnie i nie ma żadnych awantur jak to bywa na imprezach z alkoholem. Zapraszała mnie kobieta, której facet miał duże problemy z niekontrolowaną agresją i na tej imprezie on normalnie siedział spokojnie i nie było żadnych sparingów czy zapasów na trawie, zero jakiś wyskoków do kogoś ze słownymi zaczepkami i tak zostałem nazwany pozytywny :D Raz miałem sytuacje w autobusie, wsiadł ojciec z dzieckiem, które miało jakieś ataki lęku i w tłumie się rozdzielili i wrzask był straszny. Po chwili spokój i czuje, że ktoś mnie trzyma za rekę w okolicy łokcia. Mina ojca dziecka taka zdziwiona i po chwili też zrobił się spokojniejszy bo widział, że dziecko ma się dobrze. A wrzask był niesamowicie głośny na cały autobus. Lata temu jedna pani w pracy stwierdziła, że nie można być aż tak spokojnym i na pewno coś biorę bo to niemożliwe i mnie pytała co biorę :D a to tylko powietrze w świadomym oddychaniu :D

Oczyszczanie to było kilka etapów ale takie finalne to była sesja hipnozy regresyjnej, wcześniejsze metody nic nie zmieniały, widocznie tak miało być, że przy okazji uwolniło się jeszcze sto pare osób w trakcie mojej sesji. Wszyscy podpięci do tych samych bytów. Czy hipnoza jest bezpieczna? Zależy kto ją przeprowadza i najlepiej jak to jest osoba, która ma dużą wiedzę w tym temacie i kursy z tym związane. Hipnoza jest działem psychologii. Sesja, którą miałem miała na celu pozbycie się podczepień i wyczyszczenie negatywnych energii. Miałem ze sobą grupkę negatywnych bytów. W trakcie sesji czułem energie mimo, że ja nie byłem w hipnozie tylko osoba pełniąca rolę medium. Po sesji uczucie jakby mi ktoś zabrał wielki ciężar z pleców, jak się coś dźwiga od urodzenia to trudno to zauważyć bo brak porównania. Przed sesją miałem w życiu dużo negatywnych zdarzeń sytuacji ludzi na drodze i te byty mi to przyciągały. Zamieszanie duże bo weź się połap co jest karmiczne do przepracowania a co jeszcze dodatkowo dokładają. Pięć miesięcy po sesji czułem silne oczyszczanie, cały czas czułem czakrę serca i wychodzące negatywne emocje dodatkowo napływ energii, że przez te 5 miesięcy to jedyna rzecz na jakiej mogłem się skupić to spokój, oddech i pozytywne afirmacje. Praca zarobkowa była wtedy dla mnie niemożliwa przez trochę ponad pół roku, nie dałbym rady fizycznie i umysłowo. Czułem, że ciało dostosowuje się do całkiem innych energii, że mocno się zmienia. Jak kiedyś miałem problemy z kręgosłupem to teraz czuje ogromną różnice, nie ma bólu fizycznego. Mogę to porównać do tego jak bym mógł zacząć inne życie, lżejsze i pozytywniejsze. Wewnętrzny spokój jeszcze większy, teraz mam porównanie, że wcześniej to mi się wydawało, że to spokój ale teraz wiem, że jeszcze mam trochę pracy w tym kierunku. Sesja oczyszcza część energetyczną i świadomość powinna wykonać swoją prace bo nie ma tak, że sesja hipnozy i już samo się wszystko zrobi. Jeśli możesz wejść w głęboką medytację z intencją połączenia się z podświadomością i pokaże ci ona jakieś obrazy ważne dla ciebie, czy zdarzenia z jakiegoś twojego wcielenia to nie ma potrzeby zajmować się hipnozą.
Cześć, o jakich ważnych zdjęciach tutaj mówisz? Nie zrozumiałem dobrze
Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 78
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Głównie pisałem o hipnozie regresyjnej i odcięciu podpiec bytow niskowibracyjnych. To forma oczyszczania energetycznego. Jak wpiszesz na YouTube Calogero Griffasi to znajdziesz nagrania sesji twórcy tej metody.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przywitania”