Witam z Katowic

Zelpin
Posty: 4
Rejestracja: 27 sty 2021, 04:38

Witajcie
Mam na imię Łukasz (27lat). I jestem zagubioną duszą z ponad 10 letnią depresją. Jestem nadwrażliwym Empatą. Pracuję jako kierowca ciężarówki potocznie nazywanego Tirem. Ale prawie każdego dnia od lat marzę o śmierci. Życie mnie nie cieszy i kompletnie nie interesuje i już nic mi się nie chce. Życie nie jest ciekawe ani piękne żeby dać mi motywację do osiągnięcia jakich kolwiek celów.

Ale mam sporo zainteresowań, hobby takich jak:
-Wycieczki piesze, samochodowe i kamperowe i rowerowe
-Tuning auta i wyścigi
-Rozwoj duchowy i świadomości.
-Czytanie książek ale też pisanie.
-Muzyka Rave/Techno/Trance
-Festiwale duchowe, szamańskie, alternatywne i z muzyką Rave/Techno/Trance
-Spotkania towarzyskie i długie szczere rozmowy. Potrafię słuchać, zadawać pytania i długo opowiadać, być dobrym mówca.
-Interesuje mnie psychologia i filozofia
-Lubie koty, lasy i ogrody i ekoosady.
-Oglądanie filmów szczególnie komedii
-Lubie zapalić zielone

Moim pierwszym i najważniejszym najmocniejszym zainteresowaniem jest jednak połączenie duchowe tantryczne z kobietą. Bliskość fizyczna, emocjonalna, duchowa, tworzenie ogniska domowego.

Z złym dzieciństwem się pogodziłem i już nie wracam pamięcią do tego co przeżyłem w dzieciństwie i nie czuję żeby przeszłość mi przeszkadzała.

Moim zdaniem przyczyną mojej depresji jest 10 letni toksyczny związek z którego próbowałem się uwolnić kilkadziesiąt razy bezskutecznie prawdopodobnie z powodu Borderline rozłąka, separacja nigdy nie przyniosła skutku.

Jestem więźniem swoich emocji i przekonań.
A największe przekonanie którego jestem więźniem to:
-Moje szczęście zależy od czynników zewnętrznych a konkretnie najbardziej od kobiety. I to że nie jestem w stanie być szczęśliwym człowiekiem bez kobiety bo kobieta w moim życiu zawsze była na pierwszym miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez tego przekonania i nie rozumiem jaki jest sens żyć dla siebie. Nienawidzę samotności i robienia czegoś dla siebie. To kompletnie bez sensu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przywitania”