Wlasna firma - czy ma to sens ?

Szukam informacji. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Pomóżcie.
Pufiasty
Posty: 6
Rejestracja: 16 cze 2019, 00:35

Siema
Mam 21 lat i moj kumpel zalozyl wlasna firme -jest programista i sie dogadal z inna firma po prostu, wiec mu sie to oplaca i z tego co sie dowiedzialem od niego, to, ze zwracaja 32% pieniedzy jak sie kupuje cos, aby firma istniala (chyba to sie wrzuca w koszty prowadzenia firmy )
Ja chcialbym robic/montowac filmy, mam niewielkie doswiadczenie, ale wiem z czym to sie je i to bardzo lubie, tylko, ze nie mam sprzetu ( pc oraz kamery ) ktory by mi pozwalal na doskonalenie mojego warszatu, wiec sie zastanawiam nad zalozeniem firmy, po to by kupic potrzebny mi sprzet i odzyskac czesc pieniedzy, aby moc wiecej kupic potrzebnego sprzetu, dlatego tez sie zastanawiam czy jakbym zalozyl firme poraz pierwszy i kupol sprzet i przez 1 rok albo kilka miesiecy nie mialbym przychodu na firme, to czy mialbym cos do placenia jakis zus czy cos ? Czy ubezp zdrowotne ? Czy jak to wyglada? Cos musialbym placic cod ? Czy moge sprobowac wlasnie w taki sposob ?
Czy moze ktos z was ma moze wlasne firmy i daloby rade mi pomoc w taki sposob ?
Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 78
Rejestracja: 14 sie 2019, 10:01

Jak dostaniesz dofinansowanie na działalność np z Urzędu Pracy to po roku możesz zamknąć działalność. Tak kiedyś było, może coś się zmieniło. Pieniądze mogą ci przyznać np na zakup sprzętu. Podstawa to biznes plan wszelkich dofinansowań bo bez tego to nawet nie będą chcieli z Tobą rozmawiać na etapie składania wniosków. Kiedyś się tym interesowałem. Informacje na temat funduszy Unijnych znajdziesz na stronach urzędów. Jak założysz to jeszcze masz sporo papierkowej roboty jak księgowość opłacanie podatków ZUS. Byłem kiedyś na kursie rachunkowości i żeby być w temacie to trzeba śledzić zmiany ustaw i przepisów podatkowych na bierzaco a cała zabawa to jest z podatkiem VAT, żeby mieć zwrot. Ewentualnie można korzystać z biura rachunkowego a to ma swoje koszty.
https://www.ifirma.pl/blog/poradnik-prz ... placa.html
Tu masz porównanie kosztów etatu i samozatrudnienia.
Sprzętu nigdy nie bierz na kredyt, tylko leasing w razie niespłacania zabierają tylko sprzęt i po sprawie.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 17597.html

Tu masz o tych ulgach 30%
https://kadry.infor.pl/zatrudnienie/sam ... lnosc.html
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 44
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: Cebulandia

Mały ZUS jest przez 2 lata. Później zaczynają się schody. W praktyce zarabianie jako programista na własnej działalności może się opłacać jeśli ma się wystarczająco dużo zleceń. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że praca tylko na zlecenia nie opłaca się kiedy jest się samemu w biznesie. Wielkich projektów nie da się wziąć samemu lub zajmują zbyt wiele czasu. Sam prowadziłem jeden projekt przez 5 lat samemu. Dał mi wiele doświadczenia zarówno od strony pisania aplikacji dla Windows, komunikacji z bazą danych, pisania instalatorów dobierający pakiety w zależności od zainstalowanego na komputerze oprogramowania i wersji systemu operacyjnego. Do tego miałem mechanizmy serwerowe przydzielające lub nie dostęp do aplikacji, obsługę zamówień z poziomu aplikacji. Pracowałem nad tym jako freelancer, później na własnej działalności, później na etacie ostatecznie przekazując kody źródłowe i dając końcowe szkolenia i wsparcie.

Pracy dużo, efekty finansowe słabe... Problemem jest wsparcie techniczne. Za wszelkie awarie lub błędy po wydaniu oficjalnej wersji należy obciążać klientów. Czyli dać płatne wsparcie w skali okresu czasu. Ja tego nie zrobiłem i po otrzymaniu pieniędzy za darmo usuwałem usterki przez sporą ilość czasu. Czyli traciłem czas który można było poświęcić na inne projekty. Każda praca na zlecenie kończy się przeważnie koniecznością przekazania praw autorskich i kodów źródłowych. Czyli nie bardzo mamy możliwość użycia tego kodu w innych projektach.

Najlepszym z perspektywy czasu i doświadczenia z obecną firmą w której pracuję było by:
+ napisanie własnego oprogramowania lub wtyczki czy rozbudowa istniejącego,
+ zatrzymanie praw autorskich lub udostępnienie oprogramowania na licencji wolnej (by mogło się samo rozwijać - ale to wymaga by oprogramowanie było popularne) np. creative common, bsd, itp. (nie GPL bo nie umożliwia dołączania zamkniętego kodu),
+ świadczenie odpłatnego wsparcia technicznego przez odpowiedni okres czasu dla każdego klienta (za darmo samemu idzie się w koszty),
+ sprzedaż oprogramowania przez partnerów handlowych (nie samemu) i licencje np. roczne z wsparciem technicznym lub bez (licencja czasowa zapewnia rozwój aplikacji i jakąś płynność finansową),
+ płatne szkolenia i wdrożenie (wtedy nie wiedziałem, że tak można - trudne do wyegzekwowania dla małych firm).

W długim przedziale czasu (po 2 latach) praca na własnej działalności przy pisaniu oprogramowania może się nie opłacać. Lepiej złapać jakiś etat i po pracy tworzyć swoje oprogramowanie po czym odwieszać działalność wtedy kiedy chcemy wystawić rachunek uproszczony lub fakturę. Z uwagi na zmiany które weszły w ostatnich latach polecam zastanowić się nad sensem przejścia na VAT. Jak prowadzi się księgowość we własnym zakresie to trzeba pilnować większej ilości terminów będąc płatnikiem VAT.

Ja nie robiłem biznesplanu kiedy zakładałem swoją działalność 10 lat temu i to był błąd. Podejście "jakoś to będzie" jest bardzo niemądre. Da się w ten sposób sporo nauczyć, ale to bywa bolesne. Przy instalacjach sieci komputerowych warto do zakupu sprzętu dokładać prowizję. Kupujemy okablowanie oraz sprzęt w hurtowni i doliczamy jakąś kwotę do całości. Nie może być zbyt duża, ani zbyt mała. Klient musi zapłacić nam za sprzęt z góry. Po co to? Gdyby był problem z uzyskaniem pieniędzy za pracę jesteś chociaż troszkę do przodu. Jak wystawisz fakturę lub rachunek a przekraczasz kwotę wolną od podatku to w skali miesiąca zapłacisz podatek do skarbówki. Jeśli nie dostaniesz pieniędzy, a inwestycja była kosztowna to z własnej kieszeni płacisz podatek i czekasz aż klient zapłaci. Dobrze to uwzględniać zawczasu by nie stracić na tym.

Dofinansowanie z urzędu pracy da się dostać, ale trzeba mieć swoje biuro. Nie warto brać używanych rzeczy bo trzeba mieć rzeczoznawcę który wyceni sprzęt co przeraża wszytko. Przeznaczenie każdego przedmiotu musi zostać dokładnie opisane. Steve Jobs najwięcej nauczył się życiu prowadząc własną działalność (po odejściu z Apple), która to właściwie była sporą klapą i pociągnęła sporo pieniędzy. Doświadczenie porażki na tym polu daje sporą wiedzę i doświadczenie, ale trzeba z każdej porażki uczyć się jak najszybciej i jak najwięcej.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję informacji”