[?] Wpływ muzyki na rozwój duchowy.

Linki do muzyki zawartej w zasobach youtube, itp.
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 44
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: Cebulandia

Ponieważ w moim przypadku muzyka miała często wpływ na moje życie, ciekawi mnie czy ma ona jakiś wpływ na rozwój duchowy.
Czy jakaś konkretna muzyka spowalnia rozwój duchowy?

Może też brak muzyki pomaga w rozwoju lub skupieniu się na tu i teraz?


Temat jest dość delikatny bo nie każdy lubi każdy typ muzyki. To trochę jak ze sztuką ciężko powiedzieć co jest ładne lub piękne. Jedna osoba powie, że taki obraz inna, że inny.



Jaka muzyka pomaga wam w uspokojeniu się i dlaczego?



Osobiście nie jestem wielkim fanem muzyki klasycznej ale poniższy wywiad jest ciekawy:


”Muzyka jest pośrednikiem między obszarem zmysłów i ducha.” - Ludwig van Beethoven
Awatar użytkownika
Oskar
Administrator
Posty: 239
Rejestracja: 30 maja 2019, 19:15
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Znalazłem taki filmik na YT w tym temacie, jeszcze nie oglądałem ale go zostawię - może się przyda.

Niezapominajki11
Posty: 1
Rejestracja: 09 sie 2020, 21:22

No jest to ciezki temat,bo kazdy ma inny gust. Swego czasu lubilam disco polo. Metal tez zawladnal moim zyciem kiedys. I do dzis go lubię. On dzialal na mnie rozładowująco zwłaszcza jak mialam problem on dawal ujscie temu wszystkiemu. Chociaż nie moge powiedziec ze nie lubię rapu bo tez lubie ale czasami. Techno geunge i inne spokojne takze. Raczej na tym etapie mieszam muzyke ale jakos tak disco polo mi obrzydlo i zle na mnie dziala.
🌿🍀🌄Love all💞🙂🙃👽Epic Girl🌌🌠🌺🧚‍♂️🧚‍♀️🧜‍♀️🧜‍♂️🐬🌷🌹🥀🌻🌼🌾🌲🌳🌅🌜🌛⭐🌙🌘🌗🌖🌕🌔
Awatar użytkownika
szczypiorek
Posty: 44
Rejestracja: 17 lis 2019, 08:56
Lokalizacja: Cebulandia

Oskar pisze: 28 sie 2020, 20:53może się przyda.
Bardzo fajny chociaż początek o indyjskich bóstwach to trochę przewinąłem. Ciekawe jak to jest z tą możliwością podłączenia się do dźwięku w celu poznania uczuć artysty.

Może z wierszem też by się tak dało? Czyli by poznać faktyczne uczucia poety podczas pisania wiersza, albo przesłanie które chciał zawrzeć. Jak byłem w podstawówce to przy interpretacji wiersza zawsze mówiło się o tym, co autor miał na myśli. Może jednak miał coś innego na myśli.

Skoro według eksperymentów z wodą prowadzonych na całym świecie (np. w Japonii, Niemczech, w Rosji, itp.) można poprzez muzykę lub emocje wpływać na kształt kryształków lodu formowanych z przemrożonej wody. To czy w takim razie można by opracować muzykę leczniczą dla danej czakry?
Czakrom przypisuje się kolory, może można by im przypisać dźwięki?

Oglądałem kiedyś jakiś wywiad z człowiekiem który twierdził, że podróżował w czasie i że trafił w daleką przyszłość gdzie był leczony światłem i dźwiękiem. Może dało by się zrobić komorę regeneracyjną która nie opierała by się na technologii i drukarkach 3D, ale na rozwoju duchowym, albo jeśli faktycznie kiedyś taka komora regeneracyjna powstanie wspomóc leczenie danej osoby dźwiękiem i kolorami. Pytanie tylko czy dźwięk odbierany jest tylko przez ciało fizyczne czy też ma znacznie głębszy oddźwięk np. na ciała astralne?

To takie inżynieryjne podejście do kwestii zastosowania dźwięku w leczeniu. Może harmonia między tonami powoduje powstanie idealnej melodii, a dysharmonia powoduje odpowiedź ciała lub zawartej w nim wody i hamuje leczenie. Ciekawe jak to jest z tymi częstotliwościami leczniczymi.

Przykładowo mówi się o Kamertonach Solfeggio i ich leczniczym działaniu na ciało (na ile jest lecznicze to nie wiem). Tak samo misy tybetańskie używane do leczenia. Jest cała gama instrumentów używanych do leczenia, albo jego wspomagania.

Ciekawe jak konkretna muzyka wpływa na zdolność leczenia. Czy taki wpływ faktycznie występuje i czy dało by się to jakoś zbadać. W eksperymentach z wodą samo nastawienie negatywne osoby prowadzącej badania wpływało na brak możliwości badania próbek wody pod mikroskopem. Można by powiedzieć, że wynik jest niemiarodajny bo ma na niego wpływ czynnik ludzki. Gdyby jednak zastąpić człowieka robotem i ten dokonywał by badania wody poddawanej różnym dźwiękom może dało by się jednoznacznie określić czy to działa czy nie i jaka muzyka wspomaga leczenie, a jaka je spowalnia.

Taka ciekawostka odnoście rezonansu:


Może by tak zacząć tworzyć instrumenty pracujące na częstotliwościach rezonansowych. Pewnie nie dało by się na nich zagrać używając nut, ale może dało by się tworzyć tak muzykę ze słuchu?

Krótko o tym jak dźwięk wpływa na wodę:


Czemu w Polsce naukowcy nie mogą się czymś takim zająć? Czy to tak bardzo "nienaukowe"? Czy też może promowanie sztywnej teorii którą ktoś kiedyś opracował i przebadał jest lepsze i bezpieczniejsze?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Audio”